No icon

Świat

DONALD KIM KONTRA KIM DŻONG TRUMP ORAZ ZDRADA PREZYDENTA RP W ONZ PPRZEZ WSPIERANIE DEWIACJI ORAZ ROZBIJANIA RODZINY

Wart Pac pałaca i pałac Paca, mówi przysłowie. Przed dwoma dniami Donald Trump wygłosił w ONZ przemówienie godne Adolfa Hitlera, albo swoich zbrodniczych poprzedników umieszczanych od lat na fotelu prezydenta USA przez koszerną kabałę. Oświadczył zgromadzonym, a przez to całemu światu, że USA posiadają wszelkie środki, aby „totalnie zniszczyć” Koreę Północną, jeżeli nie zaprzestanie prób jądrowych, albo uznają, że będzie tego wymagało ich bezpieczeństwo, niepomny faktu, że USA przeprowadzają takie próby bez przerwy. Pominął także kwestię oferty Kima, który zobowiązał się zaprzestać wszelkich prób jądrowych, żądając w zamian jedynie tego, aby Trump ogłosił moratorium na coroczne manewry wojskowe u jego wybrzeży, prowadzone przez US oraz Koreę Południową, co poparły Chiny oraz Rosja. Następnie Iran określił jako „morderczy reżim” i przeszedł do gróźb karalnych, skierowanych przeciwko Wenezueli.

W odpowiedzi Kim Jong-un określił Trumpa mianem „drania i gangstera igrającego z ogniem”, nadmienił, iż Donald Trump „ten biznesmen zamieniony w prezydenta niezdatny do sprawowania prerogatywy najwyższego dowództwa kraju, drogo zapłaci za swoje groźby” zniszczenia jego kraju. Szef irańskiego MSZ Mohammad Dżawad Zarif powiedział, że była to „mowa nienawiści rodem ze średniowiecza, a nie z XXI wieku”, natomiast prezydent Wenezueli Nicholas Maduro stwierdził, że to „nienawistna przemowa nowego Hitlera polityki międzynarodowej. Donald Trump myśli, że jest właścicielem świata, chce skierować ludzi przeciwko Wenezueli”. Szef wenezuelskiego MSZ napisał na Twitterze, że „Trump nie jest prezydentem świata… on nawet nie rządzi swoim własnym gabinetem” (czemu trudno zaprzeczyć). Wpis poparł prezydent Boliwii. Nawet Emmanuel Macron, człowiek Rotszyldów (tak jak Trump, tylko z ramienia innej frakcji), nazwał „fatalnym błędem” ewentualne zerwanie porozumienia nuklearnego z Iranem.

Poziom właściwy dyplomacji zachowało w ONZ niewielu, szef  MSZ Szwecji określił przemówienie Trumpa  „niewłaściwym przemówieniem, w niewłaściwym czasie i do niewłaściwej publiczności”, a rosyjski  minister Ławrow optował za wyłącznie pokojowym rozwiązaniem.
Trump spotkał się z negatywną oceną swojego wystąpienia przez niemal wszystkich członków ONZ, wyjątek stanowiła uzurpatorska reprezentacja Polski pod przewodnictwem oszusta „frankowego” i marionetki żydowskiej sekty Lubawiczów Andrzeja Dudy, który podobnie jak zbrodniarz wojenny, premier państwa apartheidu położonego w Palestynie Benjamin Netanjahu, był wraz z Waszczykowskim zachwycony szaleństwem Trumpa i udzielił mu werbalnego poparcia w imieniu RP.

Przemówienie Andrzeja Dudy w ONZ to osobna kwestia, wymagająca interpelacji poselskich oraz gruntownego wyjaśnienia, ponieważ popierając niesławną tzw. Agendę 2030 opowiedział się de facto za promocją dewiacji seksualnych, psychopatycznego szaleństwa gender, za jeszcze głębszą seksualizacją dzieci oraz propagandą LGTB w edukacji. Wystąpił także przeciwko instytucji prawdziwej rodziny pojmowanej jako mąż, żona oraz ich dzieci. Należy ustalić, czy Andrzej Duda zna jasno określone cele Agendy 2030, którą w imieniu państwa polskiego przyjął („Przyjęta przez nas wspólnie Agenda 2030 definiuje model zrównoważonego rozwoju na poziomie globalnym”) mówiąc pokrętnie o konieczności realizacji niejasnych dla osób niezorientowanych „celów środowiskowych” oznaczających promocję LGTB, „prawach człowieka”, „godności ludzkiej”. Fragment przemówienia poniżej: 

„Jako wiarygodny i odpowiedzialny partner, Polska angażuje się na rzecz pełnej implementacji celów Agendy Zrównoważonego Rozwoju. Uważamy, że tylko poprzez skuteczne ich wdrożenie możliwe będzie zapewnienie wszystkim odpowiednich warunków społeczno-ekonomicznych. Wymaga to koordynacji i kompleksowego działania w wielu sektorach i na wszystkich poziomach zarządzania – od lokalnego, poprzez krajowy, regionalny i międzynarodowy. Na gruncie krajowym Polska podejmuje konkretne kroki na rzecz realizacji wizji rozwoju, zgodnego z duchem Agendy 2030 – tak, aby żaden z naszych obywateli nie pozostał wykluczony."

Wygląda na to, ze Andrzej Duda jest nie tylko ostentacyjnym kłamcą „frankowym”, który cynicznie oszukał 2 mln Polaków dla własnej korzyści politycznej, ale także kłamcą totalnym udającym publicznie katolika, gdyż cele Agendy 2030 są nie do pogodzenia z katolicką doktryną zawartą w świętych Ewangeliach.

Rząd w Polsce już się pali do zamordyzmu w imieniu żydostwa oraz dewiantów seksualnych. Podczas trwającej właśnie w Genewie Rady Praw Człowieka ONZ zapowiedział spore zmiany w kodeksie karnym i rozszerzenie katalogu przestępstw z nienawiści. To bardzo wiadomość. - Czekamy na nowelizację - mówi DGP Zuzanna Rudzińska-Bluszcz Główny Koordynator ds. Strategicznych Postępowań Sądowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Obecnie w polskich przepisach dotyczących przestępstw z nienawiści wymienione są enumeratywnie jakie mogą być ich przesłanki: pochodzenie, rasa, narodowość, wyznanie religijne, poglądy polityczne. Za nazwanie pedała – pedałem, a żydowskiego złodzieja okradającego Polskę – złodziejem będzie sroga odpowiedzialność karna. Historia się powtarza, za żydowskich bolszewików w ZSRR po 1917r., kiedy kościoły katolickie były równane z ziemią, a księży masowo rozstrzeliwali, „antysemityzm” był karany śmiercią. Globalny Judenrat idzie ewidentnie w ślady swoich niecnych przodków. 

Link do analizy treści Agendy 2030: http://www.familywatchinternational.org/fwi/documents/SDG_Analysis1_22_16_000.pdf

Zwykłą farsą było podpisanie przez kilkadziesiąt państw traktatu o zakazie broni nuklearnej , państw, które broni nuklearnej nie posiadają. Traktatu nie podpisali ani Izrael, ani USA, UK, ani żadne inne państwo atomowe. Ponadto, jeśli dobrze widzimy, sala w której odbyło się głosowanie jest ozdobiona nie krzyżem, jak mogłoby się wydawać, ale wizerunkiem... ISIS.

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: