No icon

Polska

MAX KEISER O BANKU JP MORGAN I JEGO PREZESIE: FINANSOWY PASOŻYT, ZBRODNIARZ I PRZESTĘPCA, ŁAJDAK, ZŁODZIEJ OKRADAJĄCY ŚWIAT

Morawiecki jest zachwycony instalacją JP Morgan w Polsce. Cóż, jak mawiali starożytni: "podobny cieszy się podobnymi". JP Morgan to bank złodziej i oszust, jeden z żydowskiej szajki 7 banków ściśle współpracujących ze sobą na gruncie kryminalnym, któremu udowodniono manipulacje LIBOR-em w Londynie oraz derywatami (swapy, forwardy, kontrakty future, opcje, itp.), co miało i ma bezpośredni wpływ m.in. na wysokość rat tzw. "kredytów we frankach szwajcarskich" i oznacza, że nigdy nie było możliwe ustalenie rzeczywistego kursu rynkowego, a więc rzetelne wyliczenie raty we CHF. Zatem już choćby z tego powodu cyniczne oszustwo „frankowe” mające na celu programową pauperyzację Polaków oraz zniewolenie najbardziej potencjalnie aktywnej grupy społecznej w kraju, powinno zostać natychmiast unieważnione przez Sejm.

Proceder oszustw i manipulacji trwa co najmniej od 1991r. Żeby uniknąć ścigania przez komisariat UE JP Morgan w 2016r. zapłacił 337 mln euro kary, a Credit Agricole (czyli Getin Bank ze słupem francuskiej sekcji Rotszyldów, niejakim Czarneckim) 114 mln euro. JP Morgan zapłacił także 61.6 mln Euro kary dwa lata wcześniej, w 2014r. za manipulację derywatami opartymi bezpośrednio o LIBOR zmanipulowanego franka szwajcarskiego. Za gigantyczne oszustwa był wcześniej karany w USA, np. w 2013r. astronomiczną dla zwykłego śmiertelnika kwotą 13 miliardów dolarów amerykańskich. To, nie tylko naszym zdaniem, złodziej i patologiczny recydywista, permanentny i niereformowalny, taka gmina. Ponadto niewątpliwie pasożyt i zbrodniarz finansowy, na co wskazuje w swoim programie słynny amerykański analityk finansowy Max Keiser. W czasie kryzysu finansowego w USA w 2008r., którego JP Morgan obok Goldman Sachs oraz reszty szajki był przyczyną, zyskał miano banku „zbyt dużego, by upaść”. Wówczas to Hank Pulson, były prezes Goldman Sachs, a w trakcie kryzysu sekretarz skarbu USA obdarował ten kartel kryminalistów pieniędzmi amerykańskich oraz światowych podatników, nie 700 miliardami dolarów USA, a niewyobrażalną wprost - jak pisze Forbes - kwotą 16,8 tryliona dolarów USA. To bezczelna, cyniczna grabież, za którą zarządy wszystkich żydowskich banków „zbyt dużych, by  upaść”, wraz z Rezerwą Federalną FED powinny humanitarnie otrzymać tylko dożywocie, bo wersja mniej humanitarna, acz sprawiedliwa to kula w łeb.  

Oprócz banków „zbyt dużych, by upaść” jak JP Morgan, bezpośrednimi sprawcami kryzysu 2008r. przeflancowanego nam później do Europy były i są największe żydowskie agencje ratingowe: Moody’s, Standard & Poor oraz Fitch, działające w ewidentnym konflikcie interesów, ponieważ swoje lewe jak się okazało, najlepsze ratingi AAA wystawiały za pieniądze banków, których te ratingi dotyczyły (!) Analogiczną sytuacje mamy dziś w Polsce, gdzie świetne ratingi dla Polski reklamowane przez Morawieckiego i s-kę wystawia niesławna agencja towarzyska, przepraszam – ratingowa Moody’s, kompletnie niewiarygodna, za pieniądze polskich podatników. Dlatego zalecany jest daleko idący sceptycyzm wobec iście leninowsko/goebbelsowskiej propagandy PiS oraz Morawieckiego lansowanego na żydowskiego Mesjasza ekonomicznego, na temat swoistego ekonomicznego cudu purimowego w Polsce, lansowanego przez syjonistyczny de facto, antypolski rząd, reprezentujący interes obcy. I nie dajmy się nabrać na nonsensy serwowane nam z telewizyjno-radiowych tub propagandowych, ziejących kłamstwem oraz głupstwem, uzyskujących posłuch pośród części społeczeństwa jedynie przez jego ignorancję w kwestiach ekonomicznych oraz polityki międzynarodowej, co jest nieuchronne wobec tragicznego poziomu edukacji ekonomicznej w kraju oraz zupełnego spsienia mediów mainstreamu niezależnie od opcji politycznej, której wydają się sprzyjać. Głosy rozsądku osób kompetentnych, takich jak doktor ekonomii oraz poseł na Sejm ś.p. Rafał Wójcikowski są – jak za poprzedniego rządu - eliminowane przez seryjnego samobójcę np. w „wypadkach samochodowych”.

moody's

USA oraz UE zaniechały dalszych śledztw we wspomnianych wyżej wątkach śledztw, jednak pozostała możliwość wytaczania JP Morgan procesów indywidualnych przez osoby, albo grupy osób poszkodowane przez ten bank (a także przez resztę kartelu, w tym goszczony w Polsce niesławny bank innych złodziei oraz oszustów, aczkolwiek z tego samego plemiennego gangu - Goldman Sachs, z Lloydem Blankfeinem w fotelu prezesa, tym od milionowych bonusów z bailoutów).

Niewątpliwie „frankowicze” mają statut poszkodowanych przez JP Morgan, dlatego ze wszech miar słuszna wydaje się być niedawna propozycja zebrania grupy pokrzywdzonych, powiedzmy kilka tysięcy osób (co w całkowitej liczbie oszukanych w Polsce jest wielkością minimalną) i złożenie pozwu zbiorowego „frankowiczów” przeciwko JP Morgan, niekoniecznie w „polskim” sądzie, raczej w USA, gdzie jak wspomnieliśmy JP Morgan był już karany za swoje przestępstwa potężnymi odszkodowaniami.

Przy okazji można też złożyć pozew przeciwko banksterowi (na miarę lokalnych możliwości) Morawieckiemu, za wciskanie Polakom „franków” w BZ WBK, kiedy zrobiono go prezesem tego obcego, wrogiego nam banku. Z dużym prawdopodobieństwem do pozwu dołączyłaby jego własna żona, nacięta na franki, aczkolwiek ta operacja miała pewnie na celu wzbudzenie zaufania do "franków", bo cóż mogłoby lepiej reklamować oraz uwiarygadniać to bezczelne oszustwo, jak nie żona prezesa Morawieckiego biorąca "kredyt we frankach" w jego banku?   

Wątek stricte frankowy JP Morgan w Unii Europejskiej jest dostępny pod tym adresem: http://europa.eu/rapid/press-release_IP-14-1189_en.htm...

Jaki wpływ będzie miał JP Morgan na Polskę? Tragiczny. Katastrofalny. Po pierwsze, to nie jest żaden bank, tylko część kryminalnego de facto kartelu „banków inwestycyjnych”, jak Goldman Sachs, co oznacza, że w ogóle nie zajmuje się bankowością w pojęciu większości społeczeństwa, a wyłącznie bezczelną spekulacją, czyli z grubsza manipulacją kompletnie idiotycznymi z punktu widzenia ekonomii derywatami, rynkami akcji, giełdami towarowymi, giełdami paliwowymi, kursami walut oraz obligacjami państw - vide Grecja wykończona przez Goldman Sachs. JP Morgan dysponuje nieograniczoną w istocie ilością fałszywych pieniędzy drukowanych przez FED w ramach tzw. luzowania „quantitative easing” w skrócie QE, rozdzielanych następnie wagonami pomiędzy żydowską strukturę pasożytniczą, która opanowała finanse świata, na ujemne oprocentowanie (!). Nie ponosi żadnego ryzyka inwestycyjnego, gdyż w razie widma problemów, jak to miało miejsce w 2008r. w USA, każdy rząd, gdzie JP Morgan działa, zmuszony zostanie do obrabowania własnych obywateli, aby  ratować "bank too big to fail".
 
JP Morgan będzie operował na GPW w Warszawie, będzie pompował jedne spółki, a obniżał wartość innych i w obu przypadkach wygeneruje własne zyski obstawiając na przemian to krótkie pozycje obliczone na spadki, to długie, obliczone na wzrosty. Doprowadzi do spektakularnych bankructw polskich firm, niszczonych programowo przez międzynarodową szajkę żydowską, której jest istotną częścią. Kusząc inwestycjami doprowadzi do przejęcia tych polskich firm, które radzą sobie obecnie na rynku i mają strategiczne znaczenie dla kraju, a także perspektywę wzrostu.  Uzależni je od swojego fałszywego kapitału, a następnie przejmie za sprawą powiązanych firm celowych, lub zniszczy, co jest standardowym działaniem banksterstwa.

Załamie polski eksport poprzez celowe umocnienie polskiej waluty, nie w wyniku realnego wzrostu wartości PLN zabezpieczonego np. parytetem złota, albo choćby węgla, a wyłącznie za sprawą programowej manipulacji, co oznacza, iż uderzy w polski eksport, czyniąc go nieopłacalnym, nie mogącym sprostać konkurencji. Skupując okresowo polską walutę wzmoże import, zasypując kraj konkurencyjnymi dla polskich producentów towarami zagranicznymi oraz kupami nikomu niepotrzebnego wszelkiej maści badziewia, drenującego polskie kieszenie.

Spowoduje sztuczny boom na rynku nieruchomości, wytwarzając kolejny raz potężną bańkę spekulacyjną, jak to miało miejsce w Hiszpanii, czy w okresie "rzeźni frankowej". Powstaną w Polsce biurowe wieżowce, ale żaden z nich nie będzie należał do polskich przedsiębiorstw. Powstanie klasa naiwnych, chwilowych milionerów, którzy zwiedzeni możliwością pasożytniczej egzystencji jako „inwestorzy giełdowi” niemający zielonego pojęcia o prawdziwych mechanizmach funkcjonowaniu oszukańczych z samego założenia giełd, zostaną ogoleni do gołej skóry po przekłuciu kolejnych baniek spekulacyjnych, pozostając z niespłacalnymi długami do końca życie wygenerowanymi lewarowaniem chybionych inwestycji. Z jeszcze większa zajadłością rujnowane będą małe polskie przedsiębiorstwa rodzinne, za to umocnione zostaną i powstaną nowe korporacyjne neo-kołchozy, w których Polacy będą pełnili role niewolników, gdzie ich los uzależniony jest od kaprysu korporacyjnych kapo ponad szklanymi sufitami. Albo staną się posłuszni, będą działali przeciw Polsce oraz własnym rodzinom, albo nie znajdą pracy nigdzie.

PKB poszybuje na 7-10%, może więcej, co będzie ogłaszane w mediach jako wspaniałe osiągnięcie cadyka finansowego Morawieckiego, ale Produkt Narodowy Brutto dramatycznie spadnie, dając rzeczywiste świadectwo upadku naszego kraju, pozbawienia resztek niepodległości, co najgorsze i najbardziej perfidne, pod osłoną patriotycznej retoryki patologicznych kłamców oraz sługusów żydostwa, jak ojciec żydowskiej rodziny Andrzej Juda, Morawiecki, czy Kaczyński. Oczywiście ani o grosz nie są lepsi Schetyna, Neumann, czy „Halicki” i s-ka. To ten sam gang, tylko inna frakcja.

Polsce nie są potrzebni zwykli złodzieje i oszuści nazywani „inwestorami zagranicznymi”, własciciele spekulacyjnych  kasyn wykorzystujący swoje fałszywe w istocie pieniądze na wypłaty wynagrodzeń za prawdziwą, ciężką pracę, do nabywania realnego majątku oraz dóbr w naszym kraju. Polska potrzebuje polskiego kapitału oraz polskich przedsiębiorstw produkujących polskie towary z polskich surowców, sprzedawane w polskich sklepach, dostarczane polskim transportem. Dlatego Polska powinna emitować własny pieniądz - jak w USA chcieli Lincoln z Kennedy'm"  - rządowy i zasilać nim polskie przedsiębiorstwa, wykluczając wszystkie startupy izraelskie, stricte talmudyczne, rasistowskie i szowinistyczne, co jest powiedziane otwarcie w artykule The Times of Israel „From Startup Nation to Tech Nation in the Middle East”, rozmnożone tu jak trujące grzyby po deszczu, tak bezczelne, że tworzące własne struktury dla grabieży polskiego budżetu, nomen omen posługujące się na Facebooku kryptonimem „PIS” – polsko-izraelskie-sturtupy.

James Dimon, prezes JP Morgan, charakteryzowany z jego „bankiem” w ostatnim programie Maxa Keisera m. in. jako: „łajdak, kryminalista, pasożyt i zbrodniarz finansowy”, jest przedstawicielem kartelu notorycznych kłamców żydowskich, załganych do tego stopnia, że nawet kiedy mówią prawdę, to kłamią. Teza może brzmieć zabawnie, jak oksymoron, jednak można ją udowodnić choćby na przykładzie piramidalnego nonsensu „walutowego” jakim jest żydowski wynalazek pt. Bitcoin, wielofunkcyjny, bo służący do finansowania globalnego terroryzmu, ISIS, handlu narkotykami, handlu żywym towarem (odwieczna specjalność żydostwa), korupcji, itd., a także pasożyticzego bogacenia żydostwa. Jednak na bliskim już końcu do totalnej pauperyzacji chciwych, gojskich tumanów, których zaślepiło pragnienie generowania zysków na krzywy ryj przez nieświadome uczestnictwo w pompowaniu żydowskiej bański spekulacyjnej na Bitcoinie. James Dimon ogłosił ostatnio zgodnie z prawdą, że Bitcoin to oszustwo oraz (to już niezgodnie z prawdą), że  wyrzuci z pracy w JP Morgan każdego, kto będzie spekulował tą „walutą”. Jednak mówiąc prawdę o Bitcoinie kłamał w żywe oczy, gdyż celem takiego stanowiska jest pompowanie Bitcoina, aby mogło na nim zarobić kryminalne żydostwo zaangażowane w terroryzm, korupcję globalną, wywoływanie wojen i konfliktów, itd., albowiem jasnym jest jak słońce, iż teza wygłoszona przez człowieka znienawidzonego przez „we the people”, czy też  „we, the 99%” dokładnie tak samo jak Lloyd Blankfein z GS-u, wywrze efekt całkowicie odwrotny i spowoduje dalszy wzrost kursu żydowskiego Bitcoina do poziomu, dla którego jedynie „sky is the limit”, albo naiwność oraz chciwość gojów, którzy zostaną literalne zmieceni z powierzchni ziemi po przekłuciu bańki spekulacyjnej na Bitcoinie.
  
Jak wiemy z przypomnianej wyżej publikacji Forbesa, rząd USA zrabował pieniądze budżetowe obywateli amerykańskich i przeniósł ich bogactwo w hiperastronomicznej kwocie 16,8 tryliona dolarów USA m. in. na JP Morgan, w ramach zorganizowanej grabieży nazwanej "bailoutem", czyli ratowaniem kilku banków inwestycyjnych „zbyt dużych, by upaść”. Ile pieniędzy polskich obywateli ma do dyspozycji antypolski rząd Kaczyńskiego w naszym kraju na ratowanie JP Morgan?

Artykuł jest indywidualną opinią Autora.

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: