No icon

Świat

ZAMACH W LAS VEGAS – TERROR POD FAŁSZYWĄ FLAGĄ. WIDZOWIE BYLI OSTRZEGANI 45 MIN PRZED KONCERTEM, RELACJA

W amerykańskiej telewizji Sky News bezpośrednio po zamachu wyemitowano materiał live, z którego wynika, iż na 45 minut przed masową egzekucją w Las Vegas, w której życie straciło 59 osób, a rannych zostało 527 osób, kobieta przepychająca się przez tłum w kierunku sceny próbowała ostrzec zgromadzonych widzów o planowanym zamachu. Krzyczała, że wszyscy tego wieczora zginą. Nikt nie wziął jej słów na poważnie, została wyprowadzona stamtąd siłą w eskorcie ochrony i zniknęła z przekazu medialnego w całym mainstreamie światowym. Media na jej temat milczą, nie istnieje w przekazach. Przedstawiamy wideo z relacją świadka podczas wywiadu dla  Sky News.

Amerykańscy naukowcy, specjaliści wojskowi oraz analitycy z portalu Veterans Today wspierającego amerykańskich weteranów będących ofiarami amerykańskich wojen agresywnych twierdzą, iż nie ma fizycznej możliwości, aby zamachu na tę skalę dokonał człowiek o to pomawiany, strzelając z tak dużej odległości z hotelowego okna pokoju, choćby nawet dysponował nie wiadomo iloma karabinami maszynowymi.

Policzyli ilość wystrzelonej amunicji, czas między jednym strzałem, a drugim, sprawdzili brzmienie broni, obliczyli odległości, kąty i nic im się nie zgadza. Według nich zamach został przeprowadzony przez kilku dobrze wyszkolonych specjalistów strzelających w tym samym czasie nie ze zwykłego, choć zakazanego w USA i niedostępnego, nielegalnego karabinu maszynowego z magazynkiem, którego żaden cywil nie ma prawa nawet transportować i istnieje obowiązek regulowany aktem BATFE wymagający natychmiastowego poinformowania władz, jeśli ktokolwiek powziął informację o takim zdarzenia, tylko z ciężkich karabinów maszynowych zasilanych taśmami z nabojami. To była talmudyczna egzekucja gojów zebranych w liczbie 22 tysięcy osób na koncercie country, gatunku muzyki postrzeganego jako zagrożenie dla imperialistycznych planów Izraela poprzez wydźwięk narodowy i patriotyczny, jednoczący ludzi.

Film nagrany przez taksówkarza w Las Vegas, opublikowany na YouTube udowadnia, że strzały w rzeczywistości padały z czwartego piętra.

Chronologia wydarzeń pokazuje, że władze w Las Vegas, żydowskiej stolicy hazardu, nie spieszyły się specjalnie z interwencją. Pierwsze doniesienie o strzałach na koncercie zostało zarejestrowane o godz. 22.08, o godz. 22.38 policja w Las Vegas wydała oświadczenie, że wdrożyli śledztwo w sprawie strzałów. O godzi 23.08 policja poinformowała, że zamknęła odcinek głównej ulicy Las Vegas, tzw. Strip’u. Dopiero o godzinie 23.20 (!) oddziały specjalne SWAT weszły na 32 piętro hotelu Mandalay Bay, skąd miał podobno strzelać Stephen Paddock, 64-letni biały człowiek, choć doniesienia wcześniejsze mówiły o jakby „latynosie”, czyli urodzie bliższej semickiej. Wchodząc użyli granatów ogłuszających, aby obezwładnić domniemanego zamachowca. Na podłodze zastali zastrzelonego trupa. Powiedzieli, że popełnił samobójstwo, zapewne tak samo jak swego czasu pewien polski poseł, strzelając do siebie trzykrotnie z broni myśliwskiej.

Wieliu świadków twierdzi, że wyjścia z terenu koncertu zostały celowo zablokowane, utrzymują, że było kilku strzelających z różnych stron, a chcąc uciekać krążyli po całym terenie przygotowanym dla widowni, niczym szczury w labiryncie.

Coraz mniej może być wątpliwości, iż egzekucję w Las Vegas przeprowadzili ci sami ludzie, którzy zorganizowani zamach w Sztokholmie oraz egzekucję antyizraelskiej młodzieżówki na szwedzkiej wyspie Utoya, przedstawiany w mediach jako mordercze dzieło „samotnego wilka” Andreasa Breivika, choć starannie pomijani przez media mainstreamu świadkowie mówili wówczas o co najmniej dwóch sprawcach tego brutalnego mordu. Mit „samotnego wilka” to idiotyczna tzw. legenda rozsiewana przez wrogo przejęte służby specjalne, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością umoczone w większość zamachów na świecie po same uszy. Pamiętamy o ćwiczeniach Mosadu w Londynie na dzień przed tamtym zamachem.  Wszystkie zamachy terrorystyczne, zarówno te w Paryżu, jak i w Brukseli, Londynie, Barcelonie, czy w Madrycie łączą się w jedną całość, element programu nakreślonego przed wieloma laty, a realizowanego dziś skrupulatnie zgodnie z założeniami przedstawionymi na piśmie, które każdy może przeczytać choćby w publikacji prof. Janusza Tazbira. Mają wiele cech wspólnych, w tym najważniejszą tę, że wydają się być kompletnie pozbawione sensu, z pozoru nie służą niczemu. Jeśli złodziej kradnie samochód, czy rabuje bank, albo bank rabuje obywateli, to chce poprawić swój stan posiadania kosztem ofiary, ma jasny cel. Państwo które napada na inne państwo, jak USA na Irak, albo Afganistan, chce uzyskać konkretne korzyści, np. okraść napadniętego z ropy naftowej, czy z metali ziem rzadkich. To nie jest obserwacja nowa, już starożytni, aby ustalić prawdopodobnego winowajcę, ubrali ją w mądrość pod postacią pytania: cui bono?

Zatem, kto zyskuje na atakach terrorystycznych? Przecież nie może być tak, że jakaś grupa ludzi inwestuje ogromne środki finansowe, uruchamia swoje zasoby w służbach specjalnych, w polityce, w mediach, aby przeprowadzić zamach, ponosi te wszystkie koszty, naraża się na jakieś niebezpieczeństwo bez kompletnie żadnego zysku, żadnej nagrody, nieprawdaż? Co więc jest tą nagrodą w przypadku terroru?

Ujmiemy to tak: nagrodą jest zapewne zaspokojenie patologicznego pragnienia wytworzonego przez chory umysł religijnego przywódcy żydostwa, wyjawionego expressis verbis w Nowym Testamencie w Ewangelii św. Jana: 8:44, choć nie tylko tam:

„Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.”

To pragnienie panowania na całej Ziemi, uznawanej jako Ziemia Obiecana ponoć żydom przez ich plemienne bóstwo, boga wyłącznie żydów, jest motorem napędowym całej armii żydowskiej zorganizowanej w formie karnego wojska będącego na służbie 24/7 także w cywilu. Każdy żyd jest i musi być Sanjanem, czyli bojówkarzem gotowym do udzielenia pomocy kierownikom żydostwa na żądanie, które może nadejść za dzień, miesiąc, rok, dekadę, kilka dekad, albo w ogóle; musi być zawsze gotowy, w myśl konsomolskiego wezwania żydowskich bolszewików: „bud gatow! Wsiegda gatow!”. I są gotowi, inaczej zostaną wykluczeni z korporacji oraz pozbawieni profitów płynących z tego tytułu, jak etaty w strukturach okupowanych państw, dotacje unijne, państwowe, kredyty na warunkach nieznanych innym, pozycja społeczna, itd. W skrajnych przypadkach dla podtrzymania karności całej reszty zostaną zamordowani, o czym był jakiś czas temu duży artykuł w poważnej niemieckiej gazecie Der Spiegel.

Jedno wymaga wyjaśnienia, gdyż stanowi źródło częstych pomyłek oraz obwiniania ludzi niewinnych. Używamy terminu „żydzi”, gdyż identyfikuje on plemienną korporację, kryminalny, psychopatyczny gang działający współcześnie na świecie wspólnie i w porozumieniu przeciw całej ludzkości, we własnym interesie partykularnym. Aczkolwiek termin „żyd” nie jest właściwy, o czym poucza Pismo Święte mówiąc w Listach do zborów: „mówią o sobie że są żydami, a nie są nimi, lecz kłamią”.

Ów bezsensowny pozornie terror, którego jesteśmy świadkami i będziemy go doświadczali coraz częściej jako immanentnego elementu programu, od którego nie odstępują na krok, niczym od Tory (przynajmniej w teorii, bo Mojżesz mówi: „nie zabijaj!”, co zinterpretowali wg Talmudu jako „nie zabijaj żyda, bo reszta to nie ludzie”), ma w istocie głęboki, ponury sens, jest bowiem metodą dla osiągania patologicznych celów w drodze do celu ostatecznego, którym jest panowanie umownego żydostwa na całym świecie, gdzie dla gojów jest przeznaczona rola siły roboczej oraz zwierząt, które można mordować dla rozrywki. Cóż, jaka gmina, taka rozrywka. Tych, którzy są światlejsi pośród gojów terror informuje: „nie przeciwdziałajcie nam, jesteśmy zbyt mocni, rządzimy waszymi siłami specjalnymi, politykami, waszym sądownictwem, nic na to nie poradzicie, możemy was zniszczyć, więc bądźcie nam posłuszni”, natomiast zwykłych ludzi trzyma w paraliżu przerażenia, przez co gotowi są na wszelkie ustępstwa oraz regulacje totalitarne, aby tylko mieć święty spokój, którego nota bene nigdy nie zaznają.

Odpowiedzialność za masakrę w Las Vegas wzięli na siebie terroryści z tzw. państwa islamskiego ISIL, znanego jako ISIS, ponieważ ostatnia litera „L” (Lewant) rzucała światło na rzeczywistych szatanów, czynnych w tym gangu. Mają poniekąd rację, ponieważ ISIS jest tworem żydowskim, realizującym imperialny cel Izraela, wspieranym głownie przez kraje okupowane: USA, UK, Francję, Turcję, oraz ich popleczników, w tym także niestety Polskę w ramach zbrodniczej „koalicji”, a także przez wielkiego brata, albo wielką siostrę Izraela oraz USA – demokratyczną Arabię Saudyjską decydującą w ONZ o prawach człowieka (sic!) , w której kobiety będą miały niedługo prawo jeździć samochodami, tak jak już mają prawo jeżdżenia rowerami. Wyłącznie z męskim opiekunem.

Artykuł jest opinią Autora.

 

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: