No icon

Świat

NORWESKI PREMIER ABRAHAM QUISLING – HITLEROWSKI FUHRER I SOWIECKI BOLSZEWIK: ŻYD, MIĘDZYNARODOWY SYMBOL ZDRADY

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa… Tak mógłby się rozpoczynać nasz artykuł ze względu na niewiarygodną wręcz, niepojętą dla społeczeństw wychowanych na fałszywej, sprokurowanej historii zawartość, gdyby rzeczywiście mowa była o bajce. Ale to nie jest bajka.

W Polsce niewiele dziś wiadomo na temat haniebnego dla Norwegii czasu II Wojny Światowej, kiedy premierem tego narodu był hitlerowiec Vidkun Abraham Quisling, żyd, który szczerze pragnął zostać norweskim Fuhrerem. I został. Oczywiście Fuhrerem na miarę swojego małego kraju, choć sympatie prohitlerowskie przejawiała wówczas cała Skandynawia, zarówno Dania, Norwegia, Szwecja, jak i Finlandia i każdy z tych krajów ma swoją czarną, nazistowską kartę w historii.

Jednak Norwegia była w swej podłości wyjątkowa, właśnie ze względu na osobę premiera, który po wojnie został rozstrzelany jako zdrajca, co się musiało stać, gdyż nie do pomyślenia były konsekwencje dla żydostwa, jakie rodziłoby jego dalsze życie – świat znacznie szybciej doszedłby do wniosków nasuwających się z wielu powojennych lektur, np. z  książek: „Żydowscy Żołnierze Hitlera” dra Briana Marka Rigga z USA, czy ‘Wall Street and Rise of Hitler” (Wall Street i wyniesienie Hitlera) oraz „Wall Street and Bolshevik Revolution” (Wall Street i rewolucja bolszewicka) pfor. Antony C. Suttona, lub choćby z wnikliwej analizy oprawy ofiary całopalnej (holocaust) w obozie śmierci w Treblince, ktorą można przeprowadzić nawet na podstawie Wikipedii.

Abraham Quisling z kolegą w mundurach partyjnych, z hitlerowskimi emblematami

Vidkun Abraham urodził się w 18 lipca 1887 r. w Fyresdal, Tellemark, w Norwegii. Jego Ojcem był protestancki, a więc judaistyczny pastor Jon Lauritz Abrahamsen Quisling,  syn Larsa Abrahama Quislinga, zatem tradycja nadawania imion po przodkach została zachowana. Matką natomiast była Anna Caroline Jorgensdatter Bang, o której niewiele wiadomo ponad to, że pochodziła z zamożnej rodziny armatorów norweskich. Nieco więcej mówią nam imiona jej dzieci: syna, jako się rzekło – Abrahama, oraz córki – Ester. Czy ktoś z Szanownych Czytelników będący Polakiem ma za siostrę Esterę, albo brata Abrahama? Pytamy retorycznie.

Matka Abrahama Quislinga oraz babka (ostatnia i prawdopobnie druga od lewej)

Historia Vidkuna Abrahama Quislinga jest właściwie w Polsce nieznana, natomiast na świecie programowo zapomniana, imię „Abraham” pomija się w publikacjach, ponieważ to kwestia bardzo niewygodna dla międzynarodowego żydostwa oraz jego fałszywej narracji, rzucająca przerażający snop światła potężnego reflektora w mroki judaizmu, w imię którego toczy się na świecie wojna z chrześcijanami już od 2 tysięcy lat. Nota bene, chrześcijanie nie są pierwsi; od żydostwa ucierpiał czczący boga Ra starożytny Egipt,  ucierpiała zaratustrańska Persja, ucierpiał buddyjski Tybet, ucierpiały konfucjańsko-buddyjskie Chiny, ucierpiała szintoistyczna Japonia, ucierpiała słowiańska Lechia – któż od żydów nie ucierpiał?

Mroki judaizmu, albowiem sowiecki bolszewizm po rewolucji w Rosji, w którym antysemityzm, czyli najmniejsza nawet krytyka żydostwa, był oficjalnie karany śmiercią, to (po)twór stricte żydowski. Wszyscy o tym wiemy. Czego nie wiemy, przynajmniej wielu spośród nas, to że bolszewizm jest religijnym narzędziem judaizmu. Coraz trudniej nam to zrozumieć w programowo zlaicyzowanej przez żydostwo Europie, zlaicyzowanej w sensie wykorzenienia chrześcijaństwa, gdyż judaizm ma się tu doskonale i jest głównym motorem działania żydostwa niezależnie od jego deklaracji politycznych, czy ideowych, gdyż bez żydowskiego boga Jahwe nie ma żyda, nie ma więc „narodu wybranego”, nie ma oparcia dla żydowskiego rasizmu, a właściwie psychopatycznego szowinizmu. Mówił o tym rabin S. Wise już w 1935 r., kiedy oświadczył publicznie: „Niektórzy nazywają to bolszewizmem, ja nazywam to judaizmem, tym, czym jest w istocie”.

Abraham Quisling, zanim został norweskim Fuhrerem, był… bolszewikiem, oddelegowanym do sowieckiej Rosji przez… Anglików, goszczących u siebie właściciela kraju Albionu i szefa wszystkich szefów – Rotszylda. Anglików kompletnie zjudaizowanych już od czasów przewrotu Cromwella w XVII w., , który wpuścił żydów do Anglii ponownie po tym, kiedy w XIII w. zostali z tego kraju wygnani, jak z wielu innych, za lichwę, oszustwa i mordy rytualne opisane i udokumentowane szeroko w ogólnie dostępnej, miarodajnej literaturze przedmiotu. Quisling, pełniący w okupowanej Rosji funkcję brytyjskiego (Norwegia nie miała wówczas stosunków dyplomatycznych z żydobolszewią ZSRR) attaché  otrzymał nawet od Anglików prestiżowy Najwspanialszy Order Imperium Brytyjskiego (The Most Excellent Order of the British Empire) – wow!

Quisling z żydem Berią (po prawej) i spółką w ZSRR, na Ukrainie, podczas Wielkiego Głodu (nie głodują...)

Przebywając na bolszewickiej placówce w ZSRR Abraham Quisling w 1922 r. ożenił się ze 17- letnią podówczas Alexandrą Voronin, Rosjanką urodzoną w Sewastopolu na Krymie, którą przywiózł potem do Norwegii. Nie przeszkadzało mu to w popełnieniu bigamii przez poślubienie w ZSRR kolejnej kobiety już rok później, Ukrainki, Marii Vasilyevny Pasek/Pasetchnikovej, o której wiemy tyle, że urodziła się w Charkowie i za bolszewików studiowała tam zarezerwowaną dla żydów ekonomię (jak prawo, finanse, czy handel międzynarodowy). Maria Pasetchnikova/Quisling została oficjalną członkinią partii hitlerowskiej Nasjonal Samling, założonej przez jej męża Abrahama w 1933 r., jedynej legalnej, narodowej partii w Norwegii do końca II Wojny Światowej. Obsługiwała wszystkie spotkania Abrahama z prominentnymi hitlerowcami w norweskiej siedzibie swego męża Villa Gande, gdzie bywali czołowi hitlerowcy z Himmlerem włącznie, który przyjechał do Oslo osobiście w 1941r.

Himmler w Oslo

Jednak nie została po wojnie rozstrzelana jak mąż Abraham, tylko po krótkim, choć głośnym procesie w 1946 r. uwolniono ją od zarzutów nie znalazłszy podstaw do aresztowania (sic!). Wiodła więc spokojne życie w Oslo do 17 stycznie 1980 roku, uzyskawszy uprzednio sowite odszkodowanie od norweskiego państwa. Decyzję sądu (skąd my znamy te sądy, które nie dotknęły żydokomuny po dziś dzień?) kwestionował publicznie biograf Quislinga oraz historyk, profesor Uniwersytetu Oslo  Hans Fredrik Dahl, przedstawiając adekwatne dowody w swojej dwutomowej książce „Quisling: Studium Zdrady”.  

Quisling ze swoją żydowską najprawdopodobniej  żoną (Hitler też miał żonę żydówkę, co wykazał Le Point)

Tuż po wojnie w dniu 29 sierpnia 1945 r. renomowana gazeta norweska Dagbladet opublikowała artykuł, zatytułowany: „Dlaczego Pani Quisling nie jest w więzieniu?”. W artykule dziennikarz napisał, że: ”Nikt nie wspierał Niemców i nazistów bardziej, niż pani Quisling, która odnosiła z tego tytułu  wiele korzyści w czasie, kiedy jej mąż (Abraham) był u władzy. To chybiona uprzejmość aby traktować ją odmiennie, niż każdego innego zdrajcę”. 

Wkrótce po powrocie z ZSRR do Norwegii w 1928 r. Abraham Quisling otrzymał w 1931 r. stanowisko Ministra Obrony. W czerwcu tego roku wybuchły w Norwegii strajki jako pokłosie Wielkiego Kryzysu zainicjowanego przez Goldman Sachs w USA w 1929 r.  Quisling wysłał przeciw strajkującym Norwegom wojsko. Musiał zrezygnować z teki ministerialnej. Po dwóch latach rząd upadł, akurat w 1933r., kiedy do władzy w Niemczech dochodził Adolf Hitler. 

Abraham z Himmlerem

Zanim Abraham Quisling ze swoją koterią przy wsparciu narodu uzyskał pełną władzę w Norwegii na czas wojny, przeszedł niejako drogę Hitlera, prowadzony tą samą zapewne, żydowską ręką panującą nad Wall Street, londyńskim City, Paryżem, Frankfurtem i Hongkongiem. Jak wspomnieliśmy w 1933 r. założył narodową partię hitlerowską, utworzył także norweską młodzieżówkę w brunatnych koszulach analogiczną do Hitler Jugend, dla której wzorem z był z kolei… syjonistyczny Betar, Zeewa Żabotyńskiego, tego samego, który żądał utworzenia Judeo-Polonii na wschód od Wisły w komitywce z Adolfem Hitlerem, mającym przygotować na ten cel Lebensraum dla żydostwa, wymordowawszy uprzednio miliony Polaków.  Partia została zbudowana dokładnie wg militarnego wzorca  hitlerowskiej NSDAP, z mundurami opatrzonymi swastykami oraz takimi samymi jak hitlerowskie wronami na czapkach.  Różnica pomiędzy partią Quislinga, a Hitlera była taka, że Quisling nigdy nie wspominał nawet o antysemityzmie, nie nazwał także swej partii narodowo-socjalistyczną, choć taką była w istocie, przedstawiała identyczne, skopiowane z NSDAP postulaty programiowe.

W tym samym czasie wystartował w norweskich wyborach. Jego stronnictwo uzyskało wówczas 27850 głosów, mało, choć jako siła paramilitarna całkiem sporo. W 1936 r. było już lepiej, partia uzyskała 50 tys. głosów. Wciąż za mało. Quisling nie miał charyzmy Hitlera, nie potrafił przemawiać oraz pociągnąć za sobą Norwegów tak, jak Hitler Niemców. Nie spełniał w tej dziedzinie pokładanych w nim nadziei przez żydowskich „panów wojny”,  jak ich określał w swojej piosence Bob Dylan, ale nie został przez nich porzucony, przeciwnie, trwały przygotowania do przejęcia władzy w Norwegii przez Quislinga.

Już przed wojną Quisling był w ścisłym kontakcie z niemieckimi hitlerowcami, odwiedzał Berlin, gdzie spotykał się ze wszystkimi ówczesnymi prominentami. Jego – jak byśmy dzisiaj powiedzieli - oficerem prowadzącym był inny hitlerowski żyd i zbrodniarz, Alfred Rosenberg, który wg słynnego, węgierskiego dziennikarza żydowskiego pochodzenia Faranza Szella, „nie miał w swoich żyłach ani kropli niemieckiej krwi”.

Alfred Rosenberg z Adolfem Hitlerem

Po niemieckiej inwazji na Polskę Quisling pojechał do Berlina, gdzie ponownie spotkał się z tamtejszymi  przywódcami z Hitlerem włącznie. Przedstawił plan inwazji hitlerowskiej na Norwegię, czyli na własny teoretycznie kraj (!).  Plan został zaakceptowany. Po rozpoczęciu okupacji Polski Niemcy w 1940 r. skierowali się do Norwegii, ponieważ potrzebowali stali do fabryk broni oraz okrętów, Norwegia oferowała i to i to.  W trakcie agresji Quisling ogłosił się przez radio premierem i powołał rząd, natychmiast uzyskując poparcie Hitlera, niczym syjonistyczna marionetka Guaido w Wenezueli, wystawiona i popierana przez US-manów.

Abraham Quisling z Hitlerem

Jednak król Norwegii Haakon VI  w publicznym wystąpieniu odrzucił przywództwo Quislinga, sam rząd akceptując, po czym wyjechał do Londynu i poprosił o pomoc Anglików. Flota brytyjska zaatakowała pro forma kilka okrętów niemieckich, a na ziemi powstał niewielki norweski ruch oporu pełniący rolę listka figowego (coś jak La Résistance w hitlerowskiej Francji), wspomagany przez oddziały brytyjskie, francuskie oraz... polskie. Quisling wydawał się tracić lekko grunt pod nogami, dlatego Adolf zaordynował zmasowany atak i po kilku zaledwie dniach opanował całą Norwegię, gdzie powołał rząd zastępczy, na którego czele stanął Josef Terboven, jako Reichskommissar, podległy bezpośrednio Hitlerowi.

Król Norwegii Haakon VI

Wkrótce Quisling został norweskim Fuhrerem, otrzymał stanowisko Prezydenta i rządził Norwegią dla chwały Hitlera do końca wojny. Powołał liczne, ochotnicze odziały SS Viking, a następnie norweską, hitlerowską armię, która wspierała Hitlera aż pod Barbarossę i Leningrad, gdzie przez kilka miesięcy brała udział w oblężeniu miasta. Nota bene, do Barbarossy Quisling siłą rzeczy musiał być także wspólnikiem Stalina i popierać sowiecką okupację Polski wynikającą z paktu Hitler/Stalin, zwanego Ribbentrop/Mołotow. Swoją drogą Ribbentrop, handlarz gorzałą, a wiadomo w czyich rękach był zawsze wyszynk dla tumanienia gojów, to temat na osobną opowieść, do której wstępem może być cytat z Wikipedii:

„Ribbentropowie wydawali przyjęcia, wieczory brydżowe i koktajle dla najlepszego berlińskiego towarzystwa, przemysłowców, finansistów i arystokracji. Wielu spośród klientów było Żydami. Niektórzy, jak przemysłowiec Ottmar Strauß czy dyrektor Dresdner Bank Herbert Gutmann, należeli do kręgu najlepszych przyjaciół.”

Być Quislingiem oznacza dziś na świecie tyle, co być Judaszem. Powinni o tym pamiętać żydzi rządzący aktualnie Polską, jak Morawiecki, czy zjudaizowany przez nieszczęsną rodzinę szabesgoj-karierowicz Andrzej Duda. Niech nie zapominają, jak Quisling, wysługujący się swym żydowskim mocodawcom marnie skończył przed plutonem egzekucyjnym. Zresztą, podobnie skończył Alfred Rosenberg, którego dla odmiany powieszono po wojnie, gdyż jako judeorealista znający naturę żydostwa z autopsji posunął się wobec swych braci znacznie za daleko… Zatem per analogia: żaden żydowski szpicel, ani jego oficer prowadzący z Mossadu (Jonny Daniels, czy inna kreatura), nie są w Polsce na dłuższą metę bezpieczni, przyjdzie czas rozliczenia. I bardzo dobrze.

Abraham Quisling po aresztowaniu oraz ściana, przed którą wykonano egzekucję

Hitlerowscy kolaboranci na YouTube: Vidkun Abraham Quisling - film wybielający Norwegów, obarczający winą za wszystko samego Abrahama Quislinga, który nie działał przecież w próżni, propagandowy, ale wart obejrzenia, zawierający wiele interesujących faktów historycznych.

Z roboty norweskich złodziei polskich dzieci, kontynuatorów zbrodniczych działań hitlerowców, wynika, że Norwegowie w ciszy własnych mieszkań wciąż sobie zapewne śpiewają evergreen Josepha Haydna: „Norway, Norway - über alles, über alles in der Welt!”

 

Artykuł stanowi opinię Autora.

Comment