No icon

Polska

DWAJ AMERYKANIE ZEBRALI BĘCKI W GIŻYCKU OD DWÓCH TAMTEJSZYCH CHŁOPAKÓW. CZYJA WINA?

W Giżycku po nocnym jublu w knajpie dwaj młodzi ludzie pobili amerykańskiego żołnierza oraz towarzyszącego mu ponoć cywila, którzy postanowili poimprezować do rana na terenie okupowanym. Wszystkie doniesienia medialne, które przeglądnęliśmy do tej pory potępiają Polaków w czambuł oraz przypisują im winę a priori, chociaż nie ma dotąd żadnych informacji na temat przebiegu zdarzenia, nie mamy także relacji drugiej strony. Nie wiemy, czy awanturę rozpoczęli Polacy, czy też Amerykanie na gościnnych występach, bo jeśli Amerykanie, to po pierwsze cóż to za armia, której w bójce dwóch na dwóch nastrzelać po gębie może byle cywil, a po drugie słusznie zostaliby obici przez chłopaków z Giżycka, którym należałaby się pochwała, może nawet zasłużyli medal, w końcu walczyli z kolejnym po bolszewikach okupantem, sprowadzonym do kraju przez syjonistów z PiS.

Abstrahując od faktu, że to armia zbrodniarzy wojennych, socjopatów o charakterystycznych ksywkach jak gen. James (Jakub) Mad Dog (Wściekły Pies) Mattis, zbrodniarz wojenny z Fallujah, świrów i psychopatów, agresorów militarnych, sadystów z Abu Ghraib, ze Starych Kiejkutów i z Guantanamo, nadzorców pól makowych w Afganistanie, Amerykanie są tak w Polsce potrzebni, jak psu piąta noga. Nie potrzebujemy ani Rosjan, ani Amerykanów na syjonistycznej smyczy. Po wojnie nas zdradzili i oddali na dekady pod okupację krwawej żydokomuny, a za „wolnej Polski” nas okradli planem Sorosa, Liptona i Sachsa, znanym jako "plan Balcerowicza". Nasza uprzejma prośba brzmi tak: Yankee, go home! Now!

Jak widać w Turcji też za wojskami USraelskimi nie przepadają

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: