No icon

Polska

ZAMEK W ŚWINACH - JAK BALCEROWICZ WALCZYŁ Z POLSKĄ KULTURĄ I HISTORIĄ, WYNARADAWIAŁ POLSKĘ

Jak powszechnie wiadomo, słup Balcerowicz jest tą postacią z okrutnej bajki braci Grimm, która firmowała żydowską grabież polskiego majątku narodowego za sprawą tzw. „prywatyzacji”. Program Balcerowicza był w istocie autorstwa żydowskiej trojki Soros/Sachs/Lipton, a same transakcje przeprowadzali i przeprowadzają do dziś – vide kopalnia Krupiński - Rotszyldowie, wraz z resztą koszernego gangu.

Balcerowicz jest także odpowiedzialny za wpuszczenie do Polski obcych banków i stworzenie im strefy eksterytorialnej, w której łamiąc notorycznie prawo oraz elementarne zasady sprawiedliwości nie podlegają one de facto polskiemu sądownictwu, za nic mają prawomocne wyroki oraz protesty społeczne, korzystają z jawnej ochrony patologicznego państwa w Polsce z jego najwyższymi urzędnikami na czele, jak prezydent i premier.

Jednak Balcerowicz to nie tylko szkodnik ekonomiczny, który posłużył żydostwu do zniszczenia tysięcy istnień w Polsce złodziejską prywatyzacją, likwidując PGR-y i nie dając w zamian alternatywy ludziom pozbawionym środków na utrzymanie, ale także aparatczyk systemu wynaradawiania Polaków, jak za rozbiorów, okupacji niemieckiej, a następnie okupacji żydowskiej zwanej „sowiecką” na tej samej zasadzie, na której Niemców w retoryce propagandy mainstreamu zastąpili bliżej nieokreśleni „naziści”.

Wybraliśmy się wczoraj do zamku piastowskiego w Bolkowie. To piękne świadectwo odwiecznej polskości ziem zachodnich, na Szlaku Piastowskim jest takich zamków 15, a na całym Dolnym Śląsku o wiele więcej.

Fragment drzewa genealogicznego Piastów przechodzący wyżej w potężną koronę, niewidoczną na zdjęciu

Przy okazji pojechaliśmy do najstarszego zamku na ziemiach Polskich w Świnach, kilka kilometrów opodal. W Bolkowie nie ma żadnej informacji na temat tego zamku, żadnych drogowskazów, po drodze również, więc żeby tam dotrzeć trzeba było ustawić współrzędne GPS w nawigacji. Dojeżdżając już na miejsce zauważyliśmy jedynie małą, niebieską tabliczkę może 10 x 10 cm z napisem „punkt widokowy”, nic ponadto.

Po rozmowie z lokalnym historykiem okazało się, iż ten zamek, najstarszy spośród znanych na naszych ziemiach, opisany już w 1108 r. przez czeskiego kronikarza Komasa jako zamek polski (Suini in Poloniae), a więc dziedzictwo narodowe, świadectwo naszej historii, kultury oraz poziomu technologii, Balcerowicz reprezentujący wówczas Skarb Państwa sprzedał prywatnej osobie ze szwedzkim obywatelstwem za cenę używanego samochodu osobowego, wartości ok. 20 tys. PLN. Po kilku latach ów Szwed odsprzedał nasz zamek jakiemuś małżeństwu, z zyskiem miliona PLN, a następnie to małżeństwo sprzedało go biznesmenowi z Krakowa, niejakiemu p. Drogoszowi za ok. 2,5 mln PLN. W planach jest hotel, który – abstrahując od barbarzyństwa idei - nigdy nie powstanie, o czym niżej.

Zamek jest potężny, miał ponad 120 pokoi, oczywiście murowany, czterokondygnacyjny plus strych (!), okolony z czterech stron okrągłymi wieżami, cały z murowanymi podziemiami. Łatwo zrozumieć, dlaczego żydowscy mocodawcy Balcerowicza forsujący dzisiaj opowieść o „Rzeczpospolitej Przyjaciół” zwanej przez notorycznego kłamcę, zdrajcę Polski oraz żydowskie popychadło Andrzeja Dudę „Polin”, rozkazali Balcerowiczowi ten zamek sprzedać i dlaczego miał skończyć w kompletnym zapomnieniu. Burzy on bowiem całą, wtłaczaną wszystkim pokoleniom Polaków po wojnie narrację historyczną o tym, iż Kazimierz Wielki miał rzekomo zastać Polskę drewnianą, a zostawić murowaną, podczas gdy w istocie już kilkaset lat wstecz, za czasów bliskich Mieszkowi I istniał ten zamek ( i nie tylko ten), polski, wybudowany w technologii wymagającej olbrzymiej wiedzy architektonicznej oraz zaawansowanej sztuki budowlanej.

Dziś zamek w Świnach, dawna siedziba polskiego rodu rycerskiego Świnków z dwoma dzikami w herbie, przedstawianego w kłamliwych przekazach żydowskich jako ród niemiecki, jest zrujnowany. Jednak zagadką pozostaje, jak do tego doszło, ponieważ jeszcze pod zaborami, jak wynika z dostępnych rycin, cieszył się całkiem niezłą świetnością. Głoszone są opowieści o niszczącym huraganie oraz pożarze, tyle, że to zamek murowany… Dach mógł ulec w jakimś stopniu zniszczeniu i pewnie uległ, o czym świadczy informacja o pokryciu dachu w 1905r., ale nie mury.

Herb rycerski Świnków

Mógł zostać zbombardowany przez Niemców, jednak wg danych historycznych nie było takiego zdarzenia. W czasie wojny Wermacht urządził tam swój magazyn i w podziemiach produkcję części do samolotów. Pozostają więc destrukcyjne działania żydowskich sowietów, niszczących po dziś dzień wszystko, co świadczy o polskości, w nadziei na zakłamanie historii oraz narzucenie własnej, załganej opowieści, nie mającej z prawdą kompletnie nic wspólnego. Tuż po wojnie żydokomuna urządziła tam obóz treningowy żydowskiej organizacji terrorystycznej „Hagada”, działającej potem w Palestynie. W powojennych planach niemieckich na zamku miał powstać obóz treningowy Hitler Jugend, kopii żydowskiego Betaru Zeeva Żabotyńskiego.

Jak komiczna jest narracja żydowska o polskiej historii, także o Piastach, niech świadczy legenda a la Mossad/CIA o pierwszym Piaście, wg nich kołodzieju, którego ludowe wybory przedstawia rysunek bez podpisu autora (nic dziwnego) w Wikipedii, gdzie domniemany Piast, zwykły chłop, siedzi na wozie drabiniastym z drewnianymi kołami, pewnie wykonanymi samodzielnie. Wystarczy spojrzeć na dostępny w sieci, pochodzący ze zbiorów austriackich portret następcy Piasta „kołodzieja” – Ziemowita, żeby nie mieć żadnych wątpliwości, iż ta idiotyczna legenda została wyssana z brudnego, żydowskiego palucha.

Ziemowit, następca Piasta, rzekomego  'kołodzieja"...

Comment