No icon

Polska

TESLA SUN - NADESZŁA REWOLUCJA! ULTRANOWOCZESNE DACHÓWKI SOLARNE JUŻ W POLSCE!

Wszyscy znamy widok dachów domków jednorodzinnych pokrytych najpierw dachówką ceramiczną, a następnie rusztowaniem utrzymującym masywne panele fotowoltaiczne, z których każdy waży dobre ćwierć setki kilogramów, a z konstrukcją mocującą pewnie ze dwa razy tyle. Nie jest to obraz najpiękniejszy, panele z pewnością nie pełnią funkcji ozdobnej, dlatego producenci robią, co mogą, aby widok paneli zamaskować, jednak to nie taka prosta sprawa prosta. Pół biedy na grafitowym dachu, gdzie wprowadzone niedawno czarne ramki paneli zamiast dotychczasowych srebrnych łagodzą nieco estetyczny szok, jakiego musi doznawać każdy, kto jest obdarzony choćby niewielką dozą dobrego smaku. Gorzej na dachach o różnych odcieniach brązu, przeważnie jasnego, stanowiących w Polsce i Europie zdecydowaną większość.

Tradycyjne panele na dachu ceramicznym

Jednak mimo, delikatnie rzecz ujmując, nieco rżącego widoku dachów z panelami solarnymi wobec faktu, że straciły już swój walor ekstrawaganckiej nowoczesności dostępnej wyłącznie dla krezusów po paskarskich cenach, a więc nobilitujących szczęśliwego posiadacza zubożonego o małą fortunę, coraz więcej osób decyduje się instalację siermiężnych wciąż wizualnie instalacji, licząc na uniezależnienie się od drapieżnych firm zagranicznych handlujących polskim prądem po przejęciu sektora energetyki w naszym kraju. Szczęśliwcom dysponującym odpowiednią mocą oraz energooszczędnym budynkiem udaje się czasem nawet nieco prądu odsprzedać do sieci energetycznej, do czego zakłady energetyczne zobowiązuje ustawa.

Ci, którzy zostali wychowani na hipermarketowych kiczu i tandecie niespecjalnie się pewnie przejmują, tak jak jednolitym, niczym umundurowanie odzieniem, czy wysoko przetworzoną, pzemysłową  żywnością, ale cała, całkiem pokaźna reszta ma twardy orzech do zgryzienia. Coś za coś? Ale dlaczego i czy to absolutnie niezbędne?

Otóż niekoniecznie. Stoimy bowiem w obliczu rewolucji technologicznej, której liderem są dwie Tesle, zainspirowane słynnym serbskim wynalazcą Nicola Tesla, chcącym przekazać ludzkości jeden ze swoich epokowych wynalazków -  prąd za darmo. Pierwsza to Tesla Elona Muska, z USA, ta od płonących po zwarciach samochodach i pękających szyb w prezentowanych, kuloodpornych prototypach, ta sama, która próbuje właśnie uruchomić potężną fabryką aut elektrycznych w Berlinie (czy mamy w Europie tyle jednostek straży pożarnych..?), jednak lokalny sąd na zważając na groźne pohukiwania amerykańskich aliantów wstrzymał budowę, wydając wyrok, w którym orzeka, iż wycinka drzew pod Berlinem pod teren przyszłej fabryki Elona musi zostać natychmiast wstrzymana. Jest kłopot.

Jedna z wielu płonących Tesli...

Elon, wietrząc swym niezawodnym nosem do biznesu potężną koniunkturę uruchomił  niedawno oddział solarny swojej Tesli i wypuścił na rynek dachówki słoneczne, które można montować na dachach zamiast tradycyjnych, generując jednocześnie energię na potrzeby domu. Problem jednak w tym, że podobnie jak pierwsze elektryczne samochody Elona jego dachówki są niedopracowane, a mówiąc wprost, są najnormalniej w świecie brzydkie, bez złośliwości wyglądają jak poszatkowana czarna papa, w najlepszym razie pośledniej jakości gont. Nie każdy lubi.

Dachówki solarne Tesla Elona Muska, cóż, pięknością nie grzeszą...

Nasza redakcja dotarła do oferty pokrycia dachu o powierzchni 173 m kw. przez Teslę Elona Muska, opublikowanej przez Electrec. Cena zwala z nóg.

Za instalację o mocy 9.45 kW na powierzchni 1,862 stóp kwadratowych dachu (173 m kw.), Tesla żąda $64.634,00 za samedachówki oraz dordatkowo $10.050,00 za  Powerwall, czyli akumulatory wbudowane w ścianę, a także  dodatkowe $10.630,00 za roboty dachowe i inne. W sumie biuro Elona wyliczyło koszt całkowity na...  $85.314,00 Spory grosz,aczkolwiek Elon na brak zamówień nie narzeka, w kolejce stoi już ponad 1000 chętnych.

Oferta biura Elon Muska na  pokrycie dachu o powierzchni 173 m kw. - $85.314,00

Co innego druga Tesla, właściwie Tesla Sun, gdyż tak brzmi pełna nazwa marki będącej własnością polskiej firmy z Wrocławia, korzystającej z technologii amerykańskiej, znanej dotychczas np.  z produkcji i sprzedaży najwyższej jakości elastycznych paneli słonecznych o napięciu 12 V i mocy 200W, aktualnie do 300W, największej w tego rodzaju, ultralekkich, ważących zaledwie ok. 2 kg panelach, stosowanych w charakterze prywatnych elektrowni głównie na kamperach, przyczepach kempingowych, na żaglówkach, łodziach motorowych, a także na ciężarówkach typu TIR, dla tych ostatnich specjalnie w wersji 24V.

Tesla Sun z Wrocławia wprowadza właśnie na polski rynek dachówki solarne najnowszej generacji , zostawiając produkty Elona Muska daleko w tyle. Wykonane są z hartowanego, specjalnie wzmocnionego szkła,  ale zachowującego niezbędną elestyczność oraz odporność na pękanie, wyprofilowanego w kształt eleganckiej dachówki typu holenderskiego, po trzy w jednym panelu dla łatwego montażu. Trzeba przyznać, że dach pokryty tymi dachówkami wygląda naprawdę imponująco, generując prąd w kosztach początkowych nieco wyższych od tradycyjnych paneli, który może być magazynowany w bateriach, tworząc instalację samowystarczalną, albo odsprzedawany do sieci poprzez zakłady energetyczne, jeśli występowałby nadmiar w trzech sezonach: wiosennym, letnim i jesiennym, co z kolei umożliwia darmowe od odbieranie prądu z sieci energetycznej w sezonie zimowym.

Dachówka solarna Tesla Sun - szara

Dachówki solarne Tesla Sun są produkowane w dwóch, estetycznych kolorach: szarym i czarnym. Tworzą piękną, błyszczącą, futurystyczną powierzchnię. Jeden segment montażowy zawiera w sobie trzy pełne łuki i ma wymiary 72 cm x 50 cm. Wysokość łuku to 4 cm, a waga całości – 10 kg, zatem tyle, co niecałe trzy tradycyjne dachówki ceramiczne typu holenderskiego.

Budynek pokryty dachówkami solarnymi Tesla Sun

Dachówki solarne Tesla Sun montuje się podobnie, jak dachówki ceramiczne, układając je na łatach dachowych i spinając konektorami MC4, więc odpada cała praca związana z pierwotnym pokryciem dachu, jak w przypadku instalacji tradycyjnych, płaskich paneli słonecznych, a że jeden segment ma wielkość ok. trzech dachówek, to czas robocizny potrzebnej do pokrycia dachu zmniejsza się trzykrotnie, co ma w sumie istotny wpływ na koszty.

Moc monokryształów wbudowanych w jedną dachówkę solarną Tesla Sun to 30W. Zatem nieco ponad 300 dachówek tworzy estetyczną, nowoczesną elektrownię o mocy 10kW, wystarczającą z nadmiarem do zasilania całego domu jednorodzinnego, umożliwiającą wieloletnie, bezpłatne korzystanie z prądu 220V oraz 380V.

Dachówka solarna Tesla Sun - czarna, montaż na dachu

A jakie są cechy użytkowe, cena oraz gwarancja?

Tesla Sun udziela dożywotniej gwarancji na swoje solarne dachówki, a zakres temperatur eksploatacji jest bardzo szeroki: od -40 st. C., do plus 85 st. C. , a więc sprawdzą się doskonale zarówno w północnej Norwegii, w Polsce, jak i w Afryce.

Cena jest porównywalna z koszsztem instalacji dobrej jakości instalacji tradycyjnej i zależy od aktualnego kursu USD. Będzie około dwukrotnie niższa od ceny dachówek solarnych Tesli Elona Muska.

Czy dachówki solarne Tesla Sun są dostępne od ręki? Według informacji, które otrzymaliśmy, wzory można zobaczyć oraz ocenić w biurze firmy, natomiast na polski rynek dostawy tych konkretnych produktów, jak każdych nowości do powstania odpowiedniego do magazynowania popytu, realizowane są obecnie na zamówienia, przy czym czas oczekiwania nie jest długi, ponieważ właściciel marki Tesla Sun to firma z wieloletnim doświadczeniem w handlu zagranicznym i produkcji, dlatego bez udziału podnoszących koszty oraz czas dostawy pośredników, jest w stanie zrealizować dostawę w bardzo rozsądnym terminie ok. 30 dni od daty zamówienia.

Tesla Sun podobnie jak jej konkurent z USA, interesuje się motoryzacją i pod koniec zeszłego roku, po długich negocjacjach oraz przezwyciężeniu wstępnych problemów, wrocławska firma  podpisała kontrakt na import i sprzedaż w Polsce elektrycznych samochodów luksusowych, wyścigowych Qiantu-K50, okrzykniętych chińskimi Ferrari. Szczegóły zostały dograne w zeszłym tygodniu.  Jeśli nie nastąpią nieprzewidziane przeszkody, samochody mają  być dostępne już pod koniec roku 2020. Auto rzeczywiście całkiem zgrabne, nota bene wyposażone w panel słoneczny wbudowany w dach samochodu!

Qiantu K-50 , test przeprowadzany przez przedstawiciela Tesla Sun podczas spotkania w Chinach

Nowoczesny serwis do obsługi Qiantu K-50 jest już dostępny, dlatego wszelkie przeglądy oraz ewentualne naprawy będą mogły być dokonywane wygodnie na miejscu, w naszym kraju.

Serwis dla samochodów Qiantu w Polsce

Jak się skontaktować z firmą ? Podajemy namiary: www.teslasun.eu , email: info@teslasun.eu

Będziemy negocjowali z Tesla Sun, jeśli otrzymamy satysfakcjonujący opust, to zainstalujemy te solarne dachówki u siebie ;)

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: