No icon

Polska

ZATRZYMAJMY TO SZALEŃSTWO! MOŻEMY TO ZROBIĆ, NEC HERCULES, CONTRA PLURES

Zatrzymajmy to szaleństwo, zatrzymajmy tych obłąkanych ludzi dopóki jeszcze możemy. Kolejne restrykcje oraz nielegalne, ponieważ sprzeczne z samą ideą oraz duchem prawa ustawy wdrażane przez totalitarnych biurokratów pokazują, że nie potrwa to już zbyt długo, odbierają nam resztki wolności, wchodzimy właśnie w otwartą tyranię.

Polska jest przedmiotem brutalnego, wrogiego ataku neoliberalnych neobolszewików oraz sabotażu wewnętrznego realizowanego przez naszych zajadłych, odwiecznych, chorych z nienawiści wrogów, a ich celem pośrednim w drodze do absolutnej dominacji jest likwidacja naszego kraju i redukcja społeczeństwa co najmniej w skali nakreślonej na początku lat 70. przez Klub Rzymski - do 14,6 mln zaczipowanych osób, przeznaczonych do roboty.

Dlaczego?

Ponieważ Polska już niejeden raz w historii stanęła skutecznie na ich drodze, ostatnio w 1920r., kiedy wydawało się, że nic nie jest w stanie powstrzymać ich przed połączeniem żydowskiej bolszewii zainstalowanej przez Wall Street, Frankfurt & City w okupowanej Rosji, z taką samą, internacjonalistyczną bolszewią niemiecką, włoską, hiszpańską, francuską, angielską, całej praktyczne zachodniej Europy. Do tego Meksyk, Chiny, bolszewicy w USA i świat musiałby się poddać, założyć kajdany, powstałby globalny gułag na manierę ZSRR, który jest teraz wprowadzany, jedynie innymi metodami, przy fałszywej Bogoojczyźnianej retoryce ludzi machających nam lewą ręką biało – czerwonymi chorągiewkami z telewizorów, podczas gdy w ręce prawej, schowanej za plecami, trzymają ostry, ociekający krwią nóż do uboju rytualnego.

A jednak Polacy zatrzymali wówczas pochód czerwonej zarazy. Uczynili to dzięki swojej wierze, usilnemu, zjednoczonemu i wspólnemu pragnieniu pokonania hord azjatyckich dzikusów poubieranych w szpiczaste czapki, jak te, wojsk sanhedrynu, pokazane na filmie Mela Gibsona „Pasja”. Uczynili to także dzięki swojemu poczuciu wolności oraz szacunku dla indywidualności, a także własnej wartości, co dobrze symbolizuje stare powiedzenie: Szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie.

Ustawa tyranii biurokracji oraz terrorystów państwowych o nakazie noszenia masek, konieczności podania się testom PCR, być może nakazująca obowiązkowe szczepienia żydowskimi trutkami, których testowanie musiały zawiesić już trzy koncerny (Johnson & Johnson, Elly Lilly & Co., AstraZenca) ze względu skutki uboczne takie jak paraliż ciała, zawierająca dalsze restrykcje nakładane na obywateli będzie bezspornie obiektywnie bezprawna, a więc społeczeństwo wraz z całą strukturą państwa mają obowiązek ją ignorować oraz dążyć do naprawienia bezprawia przez taki trybunał, który będzie do tego zdolny, np. obywatelski.

Zapytajmy: Czym w ogóle jest prawo?

Sięgnijmy do Platona, o którego twórczości powiadają, że cała późniejsza filozofia to jedynie do niej przypisy. Nie w dialogu Państwo, który także dałby nam gotową wykładnię i powinien być lekturą obowiązkową dla wszystkich urzędników z egzaminem końcowym, ale we wcześniejszym dialogu Gorgiasz znajduje się akapit z dyskusji ludzi najmądrzejszych, gdzie po pobiciu argumentami już wszystkich pozostałych dyskutantów, rozpoczyna się dialog Sokratesa... z samym sobą. W konkluzji Sokrates przedstawia zwięzłą definicję sprawiedliwości, która jest następująca:

„Postępować tak, jak się godzi względem ludzi, to sprawiedliwość" Platonowi chodzi o to, co jest godne człowieka, co jest dla niego pożyteczne, korzystne.

Czy rozporządzenia rządu Morawieckiego oraz zbrodnicze ustawy, które planują, gwarantują postępowanie względem ludzi tak, jak się godzi? Czy godzi się zakazywać ludziom wchodzenia do lasów? Czy godzi się blokować ludziom maskami możliwość oddychania, dostęp niezbędnego dla życia tlenu? Maskami, które zawilgocone stają się wylegarniami bakterii, grzybów oraz siedliskiem zebranych zewsząd kolonii wirusów? Czy godzi się oddzielać matki od noworodków, terroryzować dzieci w szkołach, niszczyć małe przedsiębiorstwa, aresztować ludzi na podstawie fałszywych testów PCR i mordować ich rozrywającymi im płuca mechanicznymi respiratorami w szpitalach? 

Tomasz z Akwinu twierdził, że prawo to ogłoszone, rozumowe rozporządzenie, ustanowione dla dobra wspólnego przez osobę mającą pieczę nad wspólnotą.

Zarówno dotychczasowe rozporządzenia terrorystów państwowych z Rady Ministrów z hersztem Morawieckim na czele, jak i planowane ustawy nie stanowią prawa, nie są bowiem ustanawiane dla dobra wspólnego, a dla interesu partykularnego "chorych obłąkańców", jak o nich pisał Julian Tuwim, nie gwarantują także postępowania tak, jak się wobec ludzi godzi.

Działania Kaczyńskiego, Morawieckiego, Pinkasa, Szumowskiego, Szumilewicz (która właśnie rozdzieliła nagrody urzędnikom na odchodne, za dobrze wykonane pomocnictwo diabłu) oraz całej reszty tego psychopatycznego gangu złoczyńców odpowiadają doskonale marksistowsko-leninowskiej definicji, twierdzącej, że prawo, jako tzw. nadbudowa ideologiczna do społeczno-gospodarczej bazy, jest stanowione przez klasę panującą, w interesie tej klasy i w celu utrzymania jej panowania.

Jeśli ktoś sobie wyobraża, że kryminalna dewastacja państwa, przedsiębiorczości, służby zdrowia, kultury, otwarta grabież budżetu, istna, dzika orgia złodziejstwa, rozrywanie więzi społecznych, oddzielanie noworodków od matek, masowe aresztowania pod pretekstem „kwarantanny” po fałszywych testach PCR i te wszystkie puste łóżka w szpitalach, czekające na pacjentów są dziełem przypadku, niekompetencji rządu, nieumiejętności poradzenia sobie z fałszywą pandemią, to kompletnie nie rozumie tego, co się tutaj właściwie dzieje. Jest ślepy i głuchy; patrzy a nie widzi, słucha, a nie słyszy.

Nie po to uruchomiono ten zbrodniczy projekt, żeby teraz, kiedy społeczeństwa poddały się dyktatowi, pokornie przywdziały maski na twarze oraz odsunęły się od siebie w ramach „dystansu społecznego”, nagle go zakończyć, nie osiągnąwszy celu, bo chyba wszyscy są zgodni z Wolterem, iż nie ma skutku bez przyczyny, bez celu. Nie po to zostały poniesione tak olbrzymie nakłady, nie po to wdrożono tak gigantyczną korupcję, nie po to przygotowano setki pustych szpitali z tysiącami pustych łóżek, aby stały puste. One nie będą puste, wkrótce zapełnią się zgodnie z planem, a za nimi kostnice. Być może trzeba będzie znowu uruchomią Auschwitz oraz Birkenau, jak żydokomuna zrobiła po wojnie, żeby więzić tam i mordować polskich patriotów. Tylko tym razem rozpalą na nowo piece krematoryjne obsługiwane tak jak wówczas, przez żydowskie Sonderkommando, bo coś z ciałami pomordowanych trzeba będzie zrobić, przecież nie zechcą pozostawić dowodów swoich zbrodni na wypadek niepowodzenia, które zupełnie niespodziewanie nie raz już miało miejsce.

Czy to przesada? Oby. Jednak wszystko wskazuje na to, że niekoniecznie. Łącznie z historią, z której powinniśmy czerpać naukę, a ona nam mówi: ONI już to robili, dla nich nasze życie nie ma żadnego znaczenia, mordowali nas, ludzi, milionami w swoich komunistycznych (po)tworach, w okupowanej Rosji, w Chinach, w Meksyku, w Hiszpanii, w Polsce… Wywołali dwie wojny światowe dla swojego, partykularnego, żydowskiego interesu, Poświęcili nawet na ołtarzu ofiarnym dla Molocha, w piecach krematoryjnych własnych braci, żydów wschodnich, Ostjuden, dla „większego dobra” narodu wybranego. Przez diabła. Są zdolni do wszystkiego. Udowodnili to w praktyce, empirycznie. Niech nikt nie ma wątpliwości.

Właśnie, jak słychać, zaczęły się aresztowania potencjalnej opozycji, aresztowano Romana Giertycha, któremu nigdy, przenigdy nie zapomną dziadka Jędrzeja, nawet, jeśli będzie chodził ubrany we flagę UE oraz czerwony sztandar z sierpem i młotem. Oni nie wybaczają, czekają na odpowiedni moment przez lata, dziesięciolecia, stulecia jak na Burbonów we Francji. W ich zbiorowym, kolektywnym, patologicznym umyśle „międzynarodowego żyda” raz wydany wyrok trwa do końca istnienia tej korporacji szaleńców.

Nie chodzi o współczucie, czy obronę p. Giertycha, który na służbie Rotszyldów poprzez reprezentację ich słupa Leszka Czarneckiego, nominalnego właściciela Getin Banku tak źle się zapisał w pamięci 3 milionów Polaków okradanych "na franka szwajcarskiego", mówiąc Czarneckiemu, że reprezentując go w sądzie, w wypadku procesu przeciwko bankowi gwarantuje, iż przez 7 lat skarżący bank "frankowicz" nie otrzyma złamanego grosza. Natomiast do jednej z zdesperowanych, zrujnowanych  "frankowiczek" powiedział, że ona prędzej umrze, niż zobaczy choćby grosz odszkodowania. Zatem nie chodzi o sympatię dla p. Giertycha, a o fakt, jak w przypadku p. Stonogi (sąd odmówiłaresztowania), czy p. Ryszarda Krauze, ktorego dzisiejsze aresztowanie ma zapewne na celu zablokowanie potencjalnie znaczącego źródła finansowania ewentualnej opozycji.

Jakie intencje mają ci, którzy kazali p.Giertycha aresztować, wyjaśnia dzisiejszy wpis jego córki Marii, na Twtterze:

Tata trafił do szpitala po tym jak zemdlał w obecności funkcjonariusza CBA w łazience. Wcześniej czuł się dobrze i mówił, że po jego odpowiedzi „nie” na pytanie funkcjonariuszy o to czy ma myśli samobójcze wybuchli oni śmiechem

Weźmy sobie mocno do serca apel posła Grzegorza Brauna z okładki magazynu Najwyższy Czas, której część ilustruje niniejszy artykuł: Zatrzymajmy to szaleństwo! Nec Hercules, contra plures.

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: