No icon

Polska

TYSIĄCE ŻYDOWSKICH AGENTÓW "SAYANIM" DZIAŁAJĄ W POLSCE, ROBIĄC NAM TU FAŁSZYWĄ PANDEMIĘ

Jakieś pewnie 8 lat temu na łamach niemieckiej gazety Der Spiegel pojawił się duży artykuł na temat specyficznej, żydowskiej agentury "sayanim", którą tworzą wszyscy żydzi diaspory, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Ludzie żyjący przez lata zwyczajnie w poszczególnych krajach, np. w Polsce, jako prawnicy, lekarze, politycy, urzędnicy, wykładowcy, żołnierze, policjanci, itd. nagle dostają zlecenie od Mossadu na uczestnictwo, albo wykonanie konkretnego zadania, wrogiego wobec państwa, w którym żyją lub jego poszczególnych obywateli i muszą je wykonać, chcą, czy nie chcą, choć przeważnie chcą, ponieważ w świadomości, albo w podświadomości każdego żyda tkwi głębokie, z gruntu fałszywe przekonanie o rzekomym wybraństwie oraz wyjątkowości żydostwa, co wraz z okupacją jest przenoszone do innych krajów, w USA na przykład znamy ten podły fenomen jako "American Exceptionalism". Od jakiegoś czasu jest zaszczepiany Chińczykom, jako zwykły, chiński szowinizm, a od czasów Cromwella przeżarta jest nim Wielka Brytania, okupowana przez żydostwo, która do niedawna na skutek feerii grabieży kolonialnej realizowanej przez żydostwo od Wojen Opiumowych,  uważała się za imperium "nad którym nie zachodzi słońce", a byle angielski pętak zarażony żydowską dżumą moralną czuł się upoważniony do występowania w roli reprezentanta rasy panów.

Sayanim to fakt przemilczany, nieistniejący w mediach w ogóle, na przestrzeni kilku dekad nie napotkaliśmy na rzetelny artykuł na ten temat poza wspomnianym Der Spiegel, sami też wielokrotnie o tym wspominaliśmy na łamach Nowych Aten.

Sayanim to nie jest jakaś organizacja ochotniczych służb specjalnych, nie tamtejsze ORMO, lecz system funkcjonowania zorganizowanego żydostwa, spośród którego wszyscy są szpiclami zobowiązanymi do udzielenia pomocy Mossdowi, jeśli ten uzna, że leży to w żydowskim interesie. Naturalnie najbardziej aktywni są wpływowi, żydowscy agenci zrzeszeni w żydowskiej masonerii B'nai B'rith, jak prof. Hartman, prof. Śpiewak i wielu innych, a także ci pracujący w mediach, polityce i wmontowani w służby specjalne w MSZ.

Jednak sayanimem musi być każdy żyd pod groźbą wykluczenia z diaspory oraz śmierci. O zjawisku mówi żyd, Jacob Cohen, pisarz i wykładowca, który był bardzo zaskoczony własnym odkryciem, gdyż żydzi nie zdają sobie z reguły sprawy z instytucji sayanimów i kogoś, kto o tym mówi, czy pisze gotowi są posądzać o antysemityzm, czymkolwiek jest. Dowiadują się przeważnie w momencie, kiedy Mossad zaplanował wykonanie jakiegoś zadania z wykorzystaniem jakiejś, konkretnej osoby pochodzenia żydowskiego.

Tym można tłumaczyć powodzenie fałszywej pandemii w Polsce oraz masowe uczestnictwo w tej zbrodni żydostwa, którego wg poprzedniego spisu powszechnego było w Polsce ok. 2 milionów osób, także lekarzy, decydentów, dziennikarzy, polityków, urzędników. Działanie żydowskiej agentury jest wyjątkowo perfidne i niemoże być inne - jaki pan, taki kram, a najkrótszą charakteryzacją tej bandy złoczyńców jest słynne motto Mossadu: "Poprzez oszustwo i podstęp będziesz prowadził wojnę".

Jeśłi ktoś uważa, że to niemożliwe, ponieważ doniesienia o szczepieniach w Izraelu mówią także o ofiarach, to powinien dokładnie wczytać się w izraelską narrację stręczącą nam covidowy totalitaryzm, przeczytać motto Mossadu oraz zapoznać się zdefinicją słowa "hucpa", a także  przeczytać słowa Kajfasza z Pisma Świętego, które dały początek działaniom Judenratów i żydowskiej policji w gettach, mówiące, iż lepiej poświęcić mniejszość, dla dobra większości.

Osobną kwestią jest otwarta żydowska agentura rezydująca w Polsce, opłacana z polskich podatków, która wg polskiego patrioty pochodzenia syryjskiego p. dra Nabila al Maladi, występującego niegdyś w polskim Sejmie w tej sprawie, liczy 40 tysięcy osób. Wystąpienie p. dra Nabila jest dostępne pod tym linkiem.

Przykłady żydowskich szpicli w Polsce. W tle reklamówka "From The Depth", w tłumaczeniu: "z piekła ".

Żydzi jako zorganizowana grupa przestępcza szpicli to nie nowość, mamy tego świadectwo np. w Piśmie Świętym, w Ewangelii św. Jana, w akapicie dotyczącym rozkazu Sanhedrynu wydanego wszystkim żydom, aby zakapowali Jezusa Chrystusa, jeśli tylko dowiedzą się, gdzie przebywa, aby ówczene żydowskie NKWD podległe Sanhedrynowi mogło Go aresztować, co się zresztą stało.  Jak pamiętamy, żydzi wydali na Chrystusa wyrok śmierci na długo, zanim Go pojmali i ciągali od Annasza, do Kajfasza, po czym zamordowali Go na krzyżu. To nie Piłat skazał Chrystusa, a żydzi. Piłat umył wówczas ręce.

"Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali rozkaz, aby każdy, kto się dowie o nim, gdzie przebywa, doniósł, ażeby go mogli pojmać." Jan 11:57

Pisał o tym również Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu, wspominając o Jankielu, który miał informacje z pierwszej ręki o działaniach wojsk Napoleona. Pisał także w wierszu Nocleg, wspominając o wieszaniu szpiegów:

[...]

W górę szpiegi! Cesarskie to sługi:

Jeden, Prusak, z nogami długiemi

W białych wisi pończochach; a drugi

Żyd, pejsami zamiata po ziemi.

 

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: