Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska Czy Jarosław Gowin jest masonem prowadzącym Polskę pod żydowski nóż rytualny?
Tuesday, 17 Apr 2018 18:22 pm
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

Kilka dni temu Jarosław Gowin, człowiek z kanapy politycznej, a jednak szara eminencja, ogłosił z głupia frant, że chciałby głosowania rodzinnego:

"Polskę trzeba przemyśleć na nowo. Na gruncie nowej konstytucji należy wprowadzić głosowanie rodzinne, tak, by rodzice wychowujący małe dzieci dysponowali nie tylko głosem własnym, ale też głosem swoich dzieci" - przekonywał podczas konwencji PiS.

Jedni komentatorzy kpią, że chciałby dać prawo głosu niemowlakom, inni zastanawiają się, czy aby na pewno jest przy zdrowych zmysłach.

Jednak, w tym szaleństwie jest metoda. Jarosław Gowin, jeden z tych, którzy wędrują przez drzwi obrotowe z partii do partii, a jak trzeba to nawet na ławeczkę dla planktonu, lecz mimo to z nieznanych przyczyn wciąż zachowują silną pozycję polityczną, nie mówi nic bez przemyślenia, albo raczej bez wyraźnej dyspozycji swoich mocodawców, więc skoro wypalił z grubej rury pozorny nonsens narażając się na śmieszność, to musiały zaistnieć ku temu istotne przyczyny.
 
I pewnie zaistniały. Dość łatwo je zidentyfikować, albowiem filosemita p. Gowin ewidentnie z ramienia masonerii od dawna reprezentuje w Polsce interes żydowski, zatem musi działać na korzyść tej złowieszczej korporacji.

Jak się można spodziewać, idea głosowania rodzinnego ma stworzyć w Polsce karną siłę polityczną żydowskich sajanów, których przyrównać można do żołnierzy mafii  (każdy żyd jest i musi być sajanem, jeśli nie został wykluczony z diaspory), działających wspólnie i w porozumieniu dla interesu koteryjnego, która będzie odgrywała istotną rolę w tworzonej właśnie ekspresowo rękami PiS Judeo-Polonii, albo jak ją perwersyjnie określił Andrzej Duda „Rzeczpospolitej Przyjaciół”, perwersyjnie, albowiem jak świat światem, żyd nie będzie Polakowi bratem. Nigdy. I nigdy nie był, zawsze był zajadłym wrogiem i zdrajcą Polski, pomijając wyjątki potwierdzające regułę.

Zresztą nie tylko Polakowi, gdyż żyd nie będzie bratem żadnemu „gojowi” niezależnie od narodowości, co wynika wprost z doktryny judaizmu, będącego ortodoksyjną religią żydostwa niezależnie od głoszonego publicznie światopoglądu. Nie ma bowiem żyda bez jego plemiennego Boga – Jehowy, który miał tę pokrętną, zakłamaną, zdegenerowaną i zbrodniczą społeczność uczynić rzekomo narodem wybranym. Jeśli żyd twierdzi, że jest żydem, to wyłącznie ze względów religijnych, nawet upierając się, że jest ateistą, bowiem ateizm wyklucza żydostwo. Zasada jest prosta: nie ma plemiennego Boga żydostwa, nie ma żyda, tak jak nie ma Chrystusa, nie ma chrześcijanina.

Ktoś powie: no ale przecież w Polsce nie ma żydów, albo jest ich bardzo niewielu, niemal wszyscy zginęli w holokauście, a ci co nie zginęli, zwinęli się w 1968r. do Palestyny z rozkazu Goldy Meir na tereny okupowane przez żydostwo po wojnie sześciodniowej. Ale zaraz: skoro zginęli w holokauście, to kto wyjechał z polski w 1968 r.? Był więc ten holokaust, czy go nie było? Oto jest pytanie…

Oczywiście był, a nawet holokausty były dwa. Jeden żydowski, w którym pod koniec wojny żydostwo zachodnie, które wyniosło Hitlera do władzy, otwarcie z nim kolaborowało jako syjoniści, udzieliło mu kredytów i związało go z żydostwem sowieckim przygotowując II wojnę światową w hangarach lotniczych oraz fabrykach niemieckich czołgów na terenie ZSRR, jako ofiarę całopalną (z greckiego: holocaust) wymordowało niemieckimi rękami niecały milion żydów pod sam koniec wojny, dla alibi, aczkolwiek liczba ta maleje z roku na rok. Całkiem niedawno było 6 milionów, dziś jest 0,9 mln (o czym poświadcza Muzeum Auschwitz), ile będzie jutro? Wymordowano tych najbiedniejszych, wschodnich Ostjuden, wyjtych żywcem z „Austerii”  Kawalerowicza, którzy w swoich chałatach, kołpakach, tałesach, z teflinami na czołach nie nadawali się na przedstawicieli syjonistycznej rasy globalnych panów, której państwo zostało zadeklarowane w 1917r., a utworzone jako Ziemia Obiecana Zorganizowanej Przestępczości (copyright Kongresmen David Duke)  już w 1948r., przy pełnym konsensusie żydokomuny sowieckiej, bolszewickiej oraz żydostwa amerykańskiego, zachodniego, albowiem nie ważne jaki jest kot, byleby myszy łapał.

Drugi holokaust, mniej znany, a na zachodzie nieznany w ogóle, to holokaust Polaków i generalnie Słowian, programowy, z rozkazu Hitlera, na co są dowody, mający na celu rzeczywistą eksterminację. Potężny. Nieporównywalny. Wg spisów powszechnych z 1938r. oraz tuż  po wojnie zabrakło w Polsce 15 milionów obywateli. Było nas przed wojną 35 milionów, a zostało 20 milionów. Odejmijmy ten niecały milion żydów z polskim obywatelstwem, a wciąż pozostanie 14 milionów ofiar, rdzennych Polaków, którzy zniknęli w czasie wojny. Nie mogli z Polski uciec, ponieważ Generalna Gubernia wymagała przepustek do poruszania się pomiędzy zmilitaryzowanymi strefami, nie mówiąc już o całym kraju, natomiast wyjazdy zagraniczne nie były możliwe w ogóle. Nie można też było uciec ani na wschód, bo tam żydowski ZSRR najeźdźca i okupant z 17.09.1939r., ani na zachód, bo tam ich wspólnicy - Niemcy, zarządzani z cienia, tudzież otwarcie przez żydostwo, z armią 150 tysięcy żydowskich żołnierzy Hitlera wg prof. Briana Marka Rigga, w tym generałów i wielu wysokich oficerów.  Od północy Bałtyk, a od południa góry.

Powracając do idei Gowina, rachunek jest prosty: podczas Spisu Powszechnego 2011 r. mającego na celu ustalenie rzeczywistej liczby żydów w Polsce okazało się, że oficjalnie na stałe mieszka ich u nas 1 milion 862 tysiące sześćdziesiąt dwoje.  Wynik został nieudolnie ukryty pośród 10 grup etnicznych jako grupa „nieustalona”, przy czym w całym spisie nie było ani jednego żyda, nawet Passenta, Urbana, czy Michnika.
 
Byli Ukraińcy, Białorusini, Łemkowie, nawet Kaszubi, a żyda żadnego. Jest więc zupełnie jasne, że owa „nieustalona” grupa to właśnie żydzi, co zostało uwidocznione w tabeli poniżej dostępnej najpierw po Spisie Powszechnym w Wikipedii,  następnie zmodyfikowanej wstecznie dla niepoznaki. Jednak pierwotny wynik z tabelką, której kopię publikujemy poniżej jest wciąż dostępny w archiwum pod tym adresem. 

Zatem niemal 2 miliony żydów mieliśmy na miejscu  już w 2011r. oraz potężną emigracje ściąganą do Polski z Izraela, wyposażaną we wszystkie benefity wprowadzone właśnie na tę okoliczność, jak 500 plus, mieszkanie plus, żydowski startup plus, żydowskie bezpodatkowe strefy ekonomiczne plus, dotacje dla żydostwa plus, plus 65 mld USD, przeszacowane ostatnio na 300 mld USA – jak się bawić (cudzym kosztem, jak zwykle), to się bawić!

Plan minimum ogłoszony przez izraelską żydówkę, niejaką Jael Bartana, reprezentującą… Polskę (!) na biennale w Wenecji, obejmował przeprowadzkę do naszego kraju 3 mln żydów z Izraela, zapewne w większości zstępnych krwawej żydokomuny i można śmiało szacować, że został już osiągnięty, przy czym przyjeżdżają tu żydzi młodzi z rodzinami wielodzietnymi (otrzymują obywatelstwo europejskie, 500 PLN na każdego szczyla, dotacje, itd.). Tak więc wraz z dziećmi tworzą w Polsce gigantyczną siłę polityczną, a oni będą głosowali jednomyślnie i karnie, co do jednego, bez wyjątków, 100% diaspory, więc realnie osiągną niemal taką siłę polityczną, jak całe społeczeństwo polskie, które do uczestnictwa w wyborach skutecznie, programowo zniechęcono. I o to właśnie chodzi. 

Czy Jarosław Gowin jest masonem prowadzącym Polskę pod żydowski nóż rytualny? Na to wygląda.

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: