Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska POKOLENIE PIENIĄZDA NA FESTIWALU DOCS AGAINST GRAVITY , CZYLI MARKSISTOWSKA KUPA ŻYDOWSKIEGO GÓWNA
Sunday, 20 May 2018 18:24 pm
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

Dziś ostatni dzień festiwalu filmów dokumentalnych  Docs Against Gravity we Wrocławiu. Po powrocie z wieczornej projekcji "Pokolenie Pieniądza",  wyjątkowo perwersyjnego, hardcorowo pornograficznego knota wspierającego żydowską agendę degeneracji społeczeństw za pomocą neomarksizmu kulturowego oraz pokrętnie lansującego kompletne żydowskie beztalencie niejaką Lauren Greenfield, autorkę tego czegoś, trzeba było wyjątkowo silnej determinacji, aby najnormalniej w świecie nie zwymiotować. O kolacji mowy być nie mogło, gdyż kilkugodzinne mdłości nie pozwalały na przełknięcie nawet kęsa strawy, co może było jedynym pozytywem tego straconego wieczora, albowiem jedzenie o później porze nie jest podobno najzdrowsze. 

Głównymi bohaterami są: kurwa, inna kurwa, kurwa kolejna, następna kurwa, wielki oszust-psychopata, zwykli degeneraci i durnie, z autorką włącznie.

Kurwa pierwsza jest specjalistką od pornoli, na którą ejakuluje przed kamerami 58 napalonych facetów ustanawiając swoisty rekord, będący dla niej autentycznym powodem do dumy. Trochę też narzeka, że po prezentowanym „rekordzie”, gdzie widzimy jak leży naga i bez cienia krępacji czy  zażenowania ściera kolejną spermę z twarzy, złapała salmonellę i że fach bywa ciężki, ponieważ ostatnio „w pracy” rozerwali jej odbyt, musiała łykać środki przeciwbólowe, żeby nie zawalać dniówek. Miała 11 skrobanek i doszła do wniosku, że dwunastą ciąże może sobie donosi, ale poroniła. Kurwa druga chwali się, że nawet Trump był jej klientem. Kolejna kurwa doprowadziła do śmierci własną córkę, a następna, z Las Vegas „wprowadza w życie nocne” własnego syna,  natomiast oszust-psychopata i degenerat okradł klientów na miliony, po czym jako żyd odsiedziawszy zaledwie 17 miesięcy z zasądzonych mu 225 lat wyjechał z USA do Niemiec, gdzie nie podlegając ekstradycji otworzył w Berlinie wielki burdel, oferujący „usługi” – jak powiada – dla Johny’ch. Znamy ich z Opery za Trzy Grosze Bertolda Brechta, z piosenki Mandalay:

„Szopa starej Godam w Mandalay
Siedem desek u zielonych mórz
To jest dopiero burdel, że aż hej
W kolejce pode drzwiami piętnastu czeka już
Na zegarek patrz, i raz, i wiej
Czy to jeden chłop jest w Mandalay
Dziwki są najlepsze, psia ich mać
Grosz ostatni warto za nie dać
No i teraz wszystko byłoby w porządku
Żeby tamten w środku trochę szybszy był
Więc za spluwę i w te drzwiczki trach, trach
Bo tak czekać to już człowiek nie ma sił
Prędzej Johnny, ej, kończ już Johnny, ej
Zaśpiewajmy pieśń o Mandalay

Miłość nie liczy się
Z czasem i porą
Johnny już kończ
Bo nas diabli tu biorą
Księżyc też
Nie cały czas
Stoi nad Mandalay
Nawet on zajdzie
I nad Mandalay…” itd.

Durnie i degeneraci uzupełniają to podłe widowisko masowo, np. żydowscy rodzice sprowadzili swemu synowi dziwki z klubu go-go na bar micwę, a wspomniany oszust-psychopata zawiózł swego małoletniego syna do zamtuza w Amsterdamie, aby prostytutka nauczyła go seksu. Film aż kipi od pornografii oraz patologicznych wzorców, które pokrętna autorka nieudolnie relatywizuje, wplatając kilka egzystencjalnych banałów padających bez przekonania z ust perwertów. 

Ponieważ festiwal trwa jeszcze w innych miastach, ostrzegamy: Nie idźcie na ten film, chrońcie się oraz swoje dzieci przed tą śmierdzącą kupą żydowskiego gówna.