Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska FAŁSZYWA PODKOMISJA SEJMOWA CYMAŃSKIEGO ORAZ FAŁSZYWY LIST CZTERECH AMBASADORÓW JAKO ORĘŻ DEZINFORMACJI
Sunday, 24 Feb 2019 18:30 pm
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

Podkomisja Judasza Cymańskiego spełniła swoją funkcję, posłała „ciemnemu ludowi” fałszywą wiadomość, że oto kłamca i człowiek bez honoru prezydent Duda wywiązał się rzekomo, po 3 i pół roku, z danego słowa 3 milionom Polaków okradanych „na franka szwajcarskiego” przez gang internacjonalistycznych złodziei, którego nietykalność gwarantuje inny gang kryminalistów i zdrajców, partyjniaków z koterii o szyderczej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”, mamiących bezczelnymi nonsensami całe społeczeństwo, w tym także swoich członków-żołnierzy, najczęściej ludzi dobrej woli, którzy chcą coś zrobić dla Polski i wobec braku alternatywy w tej partii widzą swoją jedyną szansę.

Będzie ustawa, która kompletnie nic nie zmienia i w ogóle nie dotyczy kwestii „frankowej”, jednak jest przedstawiana w mainstreamie jako właśnie ta obiecana, więc można już z góry ogłosić sukces oraz wmawiać publiczności, że rząd z prezydentem dotrzymują słowa, zatem zasługują na poparcie społeczne w kolejnej kampanii przed nadchodzącymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, gdzie na tamtejsze synekury ewakuuje się wierchuszka PiS, nie zaniedbując wyborów parlamentarnych, bo a nóż nastąpi zmiana planów okupantów Polski i wiosenny projekt złączenia (ciekawe w jaki sposób?) pederasty Biedronia z Platformą Obywatelską oraz komunistycznym żydem Zandbergiem, z jakichś przyczyn spełznie jednak na niczym, więc PiS chciał nie chciał będzie musiało kontynuować swe rządy, w momencie bardzo niewygodnym, bo u progu ujawnienia rzeczywistej kondycji państwa, potężnego kryzysu finansowego, a także wojny z Iranem i Rosją.

Na nic się zdały protesty strony społecznej podczas tego propagandowego cyrku, kiedy Judasz Cymański z podłymi kumplami wydawał Polaków na żer plemiennej lichwy, na lżenie, szyderstwo i ubiczowanie, a w końcu ukrzyżowanie wielu, przez tych samych wciąż, podłych szatanów. Reprezentacja „frankowiczów” w kolejnych wystąpieniach w imieniu całej społeczności oznajmiła jasno, że nie życzy sobie takiej fałszywej ustawy, przedstawiła argumenty, po czym ostentacyjnie opuściła salę, plując Cymańskiemu słusznie w twarz, stwierdzając na odchodne: Dogadujcie się z banksterami! i trzaskając metaforycznie drzwiami.

Jest całkowicie oczywiste, że ta cała, cyniczna hucpa z Judaszem Cymańskim na fasadzie miała jeden jedyny cel ustalony a priori, mianowicie: oszukać opinię publiczną, nic ponadto. I tak się stało, za co Cymański otrzymał zapewne swoich 30 srebrników - oby tak mu się przysłużyły, jak niegdyś Iskariocie.

Ponadto, jaczejka propagandowa PiSowsko/banksterska wysmażyła na tę okoliczność niesamowitego wprost fake newsa o naturze stricte kryminalnej, godnego intelektu swoich pomysłodawców, w postaci rzekomego listu od czterech ambasadorów: Hiszpanii, Austrii, Niemiec i Portugalii, w którym mieli oni podobno wywierać nacisk na pseudokomisję Cymańskiego i szantażować Polskę wielomilionowymi pozwami, jeśli ustawa zostanie poparta i przegłosowana. W sieci jest nawet publikowana kopia tego fake’a, na której widzimy papier firmowy z emblematami czterech ambasad (sic!) z idiotyczną treścią, podpisany rzekomo przez Chargé d'affaires (!) z poszczególnych krajów. To już nie jest nawet komedia, choć z pewnością dramat w postaci żałosnej tragedii, której scenariusza powstydziłby się nawet niedorozwinięty pensjonariusz psychiatryka. Cóż, jaki pan, taki kram… Wkrótce usłyszymy, jaki to Morawiecki jest odważny, przeciwstawił się naciskom czterech ambasadorów, nie spękał, normalnie dmuchany mityczny Dawid, który w marzeniach żydostwa sflekować miał Goliata. Natomiast infamis Duda zostanie ogłoszony prawdomównym bohaterem, a jakże. Nietrudno zidentyfikować koszernych idiotów, którzy te brednie wymyślili. Dla informacj strona nr 1 oraz strona nr 2

Niechętnie zbieramy się do wspólnej, realnej walki politycznej z gnębiącym nas banksterstwem za sprawą zdradzieckiego partyjniactwa. Lekceważymy dobrodziejstwo chwilowej wolności, jaką możemy się cieszyć (choć listy proskrypcyjne już pewnie są gotowe…) zanim ponownie trafimy do żydowskich obozów koncentracyjnych, niczym setki tysięcy Polaków po 1944 r. przy wydatnej pomocy USA, które wspólnie i w porozumieniu z żydowskimi bolszewikami ZSRR oraz odwiecznie zdradziecką, zjudaizowana od czasów Cromwella Anglią uznały koszerny „polski rząd” przywieziony na sowieckich tankach za legalny i wtrąciły nas za kurtynę z żelaznych krat na dekady, izolując kompletnie od opinii publicznej świata zachodniego. Były oczywiście wyjątki, jak choćby red. Passent (Passenstein) w czerwonych skarpetkach, który do dzisiaj nie może zrozumieć, że po wojnie podróżować na Zachód mogli jedynie nieliczni, głównie spośród jego plemienia, a cała reszta nie miała nawet paszportów, co się zaczęło zmieniać dopiero w 1989r.

Nie motywuje „frankowiczów” perspektywa niespłacalności fałszywego długu, wciąż rosnącego, zamiast maleć, nie dotyka bezprawie i niesprawiedliwość w Polsce, za nic mamy kolaborację politycznych Judaszy, folksdojczów oraz szabesgojów z otwartymi wrogami Rzeczpospolitej, przeciw nam; zatem, skoro samych siebie ewidentnie uważamy za hetki pętelki, ludzi niegodnych szacunku, nie zasługujących na funkcjonowanie w polskim państwie prawa służącego wyłącznie sprawiedliwości, a nie jakiejś plemiennej koterii, za większościowych wyrzutków społecznych pośród rasy panów uber alles ćwiczących reżim obozów koncentracyjnych na terenie Palestyny, którym winniśmy pokorny szacunek oraz uległość nawet wówczas, kiedy próbując się z nimi bratać bierzemy od nich po gębie, niczym Waluś z Gombrowicza, to może miejmy wzgląd chociaż na nasze dzieci i ewentualnie wnuki? My, 50/60-latkowie, jeśli nie złapiemy szybko trzeciego oddechu (a tlenu wokół coraz mniej…), już niedługo wykorkujemy; jedni na serce, inni z żalu i rozpaczy po utracie dobytku, kolejni z przedwczesnej starości, ale nasze niespłacalne „kredyty” zaciągnięte w 2005-2008 r. na 20-30 lat będą – jak mawiają anglojęzyczni szubrawcy - forever young, live and kicking, nigdy się nie zestarzeją, nie zaniemogą, nie odwalą kity, obciążą bezpośrednio nasze dzieci i wnuki.

Jeśli jednak wciąż realizujemy scenariusz z Pisma: patrzymy, a nie widzimy, słuchamy, a nie słyszymy i nie dociera do nas nieuchronna dla większości, tragiczna perspektywa, to może skrzyknijmy się w projekt polityczny łącząc kilka celów pośrednich w jeden cel główny?

Chcemy mieć niezależny, polski pieniądz bezodsetkowy, tanie kredyty inwestycyjne, zero długu zagranicznego? Własny, polski bank? Potrzeby energetyczne kraju zaspokojone z własnych źródeł, bez żadnego importu? Sprawiedliwe sądy i prokuratury? Urzędy nam służące? Polską policję i służby specjalne? Nowoczesną, polską, niezależną armię i żadnych okupantów, nie ważne czy spod znaku głupiego osła oraz ociężałego umysłowo słonia, czy też krwawej, czerwonej gwiazdy? Sprawny i godny system emerytalny? Kopalnie metali ziem rzadkich? Srebra, złota? Ropy naftowej? Zbyt dla przemysłu i rolnictwa? Decyzyjną, propolską władzę ustawodawczą oraz wykonawczą, która nam bezpośrednio podlega? Prawdziwą edukację dzieci w poszanowaniu prawdy oraz moralności, żeby nam nie plugawiono latorośli już w szkołach, przedszkolach i żłobkach, jak to się dzieje obecnie? Tak, w żłobkach, ponieważ już dla nich rząd PiS wdraża w praktyce w całym kraju program seksualizacji zbolszewizowanej WTO, promowany aktywnie przez dewiantów nie z żadnego LGBT, tylko LPBT, czyli: lesbijki, pederaści, biseksualiści oraz transwestyci, który dla dzieci 0-4 lat przewiduje „doświadczanie radości i przyjemności w poznawaniu własnego ciała, w tym przyzwolenie na dotykanie miejsc intymnych”. Warto sobie odtworzyć film znajdujący się ponad tekstem.

Starym bolszewickim patentem żydokomuny, która w każdej instytucji miała po wojnie swoich etatowych agitatorów/kapusiów, w każdej szkole instaluje się dzisiaj agentów działających w imieniu żydowskich, odwiecznych deprawatorów i oprawców polskiego narodu. Do niedawna propaganda obowiązywała głownie na polu informacji politycznej oraz gospodarczej, więc każda znacząca redakcja w Polsce zatrudniała i zatrudnia oficera CIA/Mossadu, który nadzoruje jej działanie, kontroluje publikacje, jest cenzorem, który po latach tresury nie potrzebuje już nawet interweniować, wystarczy sama jego obecność, aby dziennikarze z własnej woli omijali tematy, które mogłyby być dla okupantów niewygodne. Nie wiedzieli Państwo o tym? Naprawdę?

Dziś propaganda wkracza urzędowo do szkół, aby zgodnie z literą programu żydowskiego podboju świata napisanego czarno na białym i dostępnego w Internecie bez problemu (choć wkrótce opublikujemy go także na naszych łamach, dla przypomnienia, żeby nikt nie mógł powiedzieć, iż go nie znał) po przekształceniu parlamentów w sceny perorujących bez sensu aktorów, demoralizować polskie dzieci i młodzież, aby doprowadzić kraj do upadku i bezbronności.

Czy są jeszcze w Polsce jacyś wolni ludzie, czy już pozamiatane, zostali tylko ostatni Mohikanie wołający pośrodku pustyni oraz ci, którym jest wszystko jedno, bo po nich choćby potop i nawet ich dzieci niechaj diabli wezmą, a z pewnością wezmą?

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: