Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska TYRAN WSTAŁ - HEROD, CAŁA POLSKA MŁODA WYDANA W RĘCE HERODA
Friday, 19 Apr 2019 04:28 am
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

UKRZYŻUJ GO! NIECH BĘDZIE KREW JEGO NA NAS I NA NASZYCH DZiECIACH! – ZAWOŁAŁ CAŁY TŁUM...

Dziś Wielki Piątek, dzień ukrzyżowania Jezusa Mesjasza przez krwoiżercze oraz odwiecznie zdegenerowane żydostwo, czemu świadectwo na przestrzeni wieków dawali prorocy, które wyborem Barabasza wybrało swego ojca - diabła, obnażonego wielokrotnie w Ewangelii, np. Jan 8:44 Warto byłoby zwrócić się do papieża Franciszka, aby niezwłocznie przywrócił w liturgii obowiązkową przez niemal 2 tysiące lat modlitwę chrześcijan za żydów, w niej tylko nadzieja:

"Oremus et pro perfidis Judaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Jesum Christum Dominum nostrum."
"Módlmy się i za perfidnych Żydów: niech Bóg i Pan nasz zdejmie zasłonę z ich serc, aby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego."

Z Ewangelii:

Następnego dnia, wczesnym rankiem, najwyżsi kapłani i starsi ponownie zebrali się, aby ustalić, jak doprowadzą do wykonania na Jezusie wyroku śmierci. Ostatecznie postanowili przekazać Jezusa pod zbrojną eskortą Piłatowi, rzymskiemu gubernatorowi.

Gdy Judasz, zdrajca, dowiedział, że Jezus został skazany za śmierć, zaczął żałować swojego czynu i odniósł pieniądze – trzydzieści srebrnych monet – najwyższym kapłanom i starszym.

– Zgrzeszyłem! – oświadczył. – Wydałem niewinnego człowieka.

– Co nas to obchodzi? To twój problem! – odparli.

Judasz rzucił wtedy pieniądze na posadzkę świątyni, wybiegł i powiesił się. Kapłani podnieśli srebrniki.

– Nie można ich umieścić w skarbcu – orzekli – bo są zapłatą za morderstwo.

Po naradzie postanowili przeznaczyć je na zakup Pola Garncarzy i założyć tam cmentarz dla cudzoziemców. Dlatego miejsce to do dzisiaj nazywa się Polem Krwi. W ten sposób spełniło się proroctwo Jeremiasza: „Wzięli trzydzieści srebrnych monet, bo na tyle Go wycenili synowie Izraela, i kupili Pole Garncarzy – jak im rozkazał Pan”.

Jezus przed Piłatem

Gdy Jezus stanął przed gubernatorem Piłatem, ten zapytał Go:

– Jesteś Królem Żydów?

– Sam to powiadasz – odpowiedział mu Jezus.

A obecni tam najwyżsi kapłani i starsi wysuwali przeciwko Niemu wiele zarzutów, ale Jezus nie odpowiadał. Wtedy Piłat zwrócił się do Niego:

– Czy nie słyszysz tych wszystkich oskarżeń?

Lecz, ku jego wielkiemu zdziwieniu, Jezus nie odpowiedział na żaden z zarzutów.

A był zwyczaj, że raz w roku, na święto Paschy, gubernator uwalniał na prośbę ludu jednego żydowskiego więźnia. W tym czasie przebywał właśnie w więzieniu znany morderca – Barabasz ( co sie tłumaczy: syn ich nauczyciela). Gdy więc przed rezydencją Piłata zebrali się ludzie, ten zapytał ich:

– Kogo mam wam wypuścić? Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?

Zorientował się bowiem, że to z nienawiści uknuto ten spisek przeciw Jezusowi. Gdy tak siedział na fotelu sędziowskim, żona przysłała mu wiadomość:

– Zostaw w spokoju tego prawego człowieka. Dziś w nocy miałam z jego powodu straszny sen!

Tymczasem kapłani i starsi przekonali tłum, aby prosił o uwolnienie Barabasza i żądał śmierci dla Jezusa.

– Którego z nich mam wam wypuścić? – spytał ponownie gubernator.

– Barabasza! – zawołali.

– Co mam zatem zrobić z Jezusem Mesjaszem?

– Ukrzyżuj go! – zawołali w odpowiedzi

– Ale dlaczego? – dopytywał Piłat. – Jakie przestępstwo popełnił?

Oni jednak nie słuchali go i coraz głośniej wołali:

– Ukrzyżuj go!!!

Piłat, widząc, że nic nie wskóra i że robi się coraz większe zamieszanie, na oczach tłumu umył ręce i rzekł:

– Nie jestem winien jego śmierci! To wasza odpowiedzialność!

– Dobrze! Niech będzie krew Jego na nas i na naszych wnukach! – zawołał cały tłum.

 

Adam Mickiewicz, "Dziady" cz. III, Widzenie ks. Piotra - wciąż aktualne w obliczu obecnego ataku żydostwa na Polskę oraz psychopatycznych uroszczeń tej korporacji kłamców, wspieranej przez marionetkę Trumpa, aspirującego do posady sadystycznego kapo w obozie koncentracyjnym świata. Martyrologia naszego Narodu wciąż trwa, na razie nie wiozą nas masowo w kibitkach na zesłanie, albowiem zmienili chwilowo metody, teraz zesłanie nazywają "emigracją", a rytualne mordy finansowe dokonywane na milionach Polaków - "kredytami we frankach szwajcarskich".

Tyran wstał - Herod! - Panie, cała Polska młoda
Wydana w ręce Heroda.
Co widzę? - długie, białe, dróg krzyżowych biegi,
Drogi długie - nie dojrzeć - przez puszcze, przez śniegi
Wszystkie na północ! - tam, tam w kraj daleki,
Płyną jak rzeki.

Płyną: ta droga prosto do żelaznej bramy.
Tamta jak strumień wpadła pod skałę, w te jamy,
A tamtej ujście w morzu. - Patrz! po drogach leci
Tłum wozów - jako chmury wiatrami pędzone,

Wszystkie tam w jednę stronę.
Ach, Panie! to nasze dzieci,
Tam na północ - Panie, Panie!
Takiż to los ich - wygnanie!

I dasz ich wszystkich wygubić za młodu,
I pokolenie nasze zatracisz do końca? -
Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca!

Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.

Panie! czy przyjścia jego nie raczysz przyśpieszyć?
Lud mój pocieszyć? -
Nie! lud wycierpi. - Widzę ten motłoch - tyrany,
Zbójce - biegą - porwali - mój Naród związany
Cała Europa wlecze, nad nim się urąga -
"Na trybunał!" - Tam zgraja niewinnego wciąga.

Na trybunale gęby, bez serc, bez rąk; sędzie -
To jego sędzie!
Krzyczą: "Gal,Gal sądzić będzie!"
Gal w nim winy nie znalazł i - umywa ręce,
A króle krzyczą: "Potęp i wydaj go męce;
Krew jego spadnie na nas i na syny nasze;

Krzyżuj syna Maryi, wypuść Barabasze:
Ukrzyżuj, - on cesarza koronę znieważa,
Ukrzyżuj, - bo powiemy, żeś ty wróg cesarza".
Gal wydał - już porwali - już niewinne skronie
Zakrwawione, w szyderskiej, cierniowej koronie,
Podnieśli przed świat cały - i ludy się zbiegły;

Gal krzyczy:"Oto naród wolny, niepodległy!"

Ach, Panie, już widzę krzyż - ach, jak długo, długo
Musi go nosić - Panie, zlituj się nad sługą.
Daj mu siły, bo w drodze upadnie i skona -
Krzyż ma długie, na całą Europę ramiona,
Z trzech wyschłych ludów, jak z trzech twardych drzew ukuty. -

Już wleką; już mój Naród na tronie pokuty -
Rzekł: "Pragnę" - Rakus octem, Borus żółcią poi,
A matka Wolność u nóg zapłakana stoi.

Patrz - oto żołdak (żydowski) Moskal z kopiją przyskoczył
I krew niewinną mego narodu wytoczył.
Cóżeś zrobił, najgłupszy, najsroższy z siepaczy!

On jeden poprawi się, i Bóg mu przebaczy,
Mój kochanek! już głowę konającą spuścił,
Wołając: "Panie, Panie, za coś mię opuścił!"
On skonał