Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska BOSAK Z BĄKIEWICZEM WBIJAJĄ NÓŻ W PLECY POLAKÓW - MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI NIE BĘDZIE. ZADANIE ZOSTAŁO WYKONANE?
Monday, 09 Nov 2020 11:16 am
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

Na łamach Nowych Aten pisaliśmy już kilkakrotnie krytycznie o niejakim Krzysztofie Bosaku, kompletnym cyniku, nomen omen byłym członku grupy bilateralnej Polska-Izrael, który dla lepszego wizerunku i dla domniemanej kariery, wziął się ostatnio i ożenił oraz o Konfederacji, jako żydowskiej agenturze, bezpośredniej lub pośredniej, która mocą służb specjalnych przejęła elektorat Polaków słusznie zawiedzionych inną wydmuszką ubecką, pt. "Kukiz'15". Niestety, nasze logiczne domniemania oparte na ewidentnych faktach, okazały się ponownie trafne. Faktach, jak haniebne głosowanie Konfederacji w sprawie polskiej miedzi, potulne noszenie masek w Sejmie obierające ludziom odwagę oraz legitymizujące antykonstytucyjne bezprawie, czy wcześniej lewe „prawybory”, w których bezczelnie wyrolowano p. Grzegorza Brauna, pewniaka na kandydata na prezydenta RP oraz najprawdopodobniej prezydenta, jeśliby miało dojść w Polsce do rzeczywiście demokratycznych wyborów, co jest niestety wykluczone i takie pozostanie aż do momentu, kiedy społeczeństwo przejmie nadzór nad wszelkimi wyborami powołując Referendum Ogólnokrajowe i zmieniając system polityczny wg przedstawionego pod podanym linkiem wzorca.

Haniebna postawa Krzysztofa Bosaka reklamującego nielegalne maski

Konfederacja to szczwany koncept propagandowo-polityczny wrażej agentury, zawdzięczający swoje istnienie oraz popularność wyłącznie p. Grzegorzowi Braunowi, który kierowany dobrymi jak chcemy wierzyć intencjami, co to nimi piekło jest wybrukowane oraz szlachetnymi pobudkami, wyhodował niechcący antypolską żmiję na własnym łonie akceptacji społecznej. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to właśnie popularność p. Brauna wynikająca z merytorycznego stanowiska w wystąpieniach publicznych oraz maksymalnego działania w ramach posiadanych możliwości (może nie do końca, gdyż p. Braun dał sobie wmówić, że świstek papieru pt. regulamin Sejmu, jest ważniejszy od Konstytucji i choć doskonale rozumie, że rozporządzenie szajki ministrów ma się nijak do ustawy, a ustawa do Konstytucji, to w kwestii regulaminu pozostaje niewzruszony) spowodowała masowy przypływ elektoratu do eklektycznego patchworku Konfederacja. Każdy z uczestników miał, owszem, swoich popleczników, jednak w wielkościach homeopatycznych, gwarantujących absolutną katastrofę w jakichkolwiek wyborach, a przede wszystkim ugrupowania poszczególnych liderów nie gwarantowały, a nawet nie dawały najmniejszej nawet nadziei na zwiedzenie Polaków en masse do projektu kukizopodobnego „Konfederacja”, którym można byłoby mamić niezadowolone, patriotyczne społeczeństwo, dawać fałszywą nadzieję, łudzić przyszłym sukcesem w wyborach, który nigdy nie nastąpi, gdyż nastąpić nie może.

Panowie Bosak z Bąkiewiczem, który zachęcał do głosowania na Dudę, ogłosili, że: „w tym roku, mając na uwadze bezpieczeństwo naszych uczestników, a przede wszystkim weteranów, którzy co roku nam towarzyszyli, zdecydowaliśmy się zmienić formułę naszego wydarzenia. 11 listopada zapraszamy wszystkich Polaków do tego, aby przyjechać do Warszawy na rondo Romana Dmowskiego samochodami i motocyklami.”

To oznacza, iż zapowiadanego buńczucznie do ostatniej chwili Marszu Niepodległości, na który czeka spora część Polaków, w tym roku oraz najprawdopodobniej nigdy już w przyszłości, a przynajmniej przez najbliższe 123 lata nie będzie, a chętni mogą sobie postać w gigantycznym korku. Czyli jedyna okazja do patriotycznego zjednoczenia, której terrorystyczny reżim Morawieckiego nie byłby w stanie się przeciwstawić, została Polakom odebrana i można odnieść wrażenie, że to nie jest przypadek. Z perspektywy czasu widać, że sama idea Marszu miała na celu zebranie patriotycznej młodzieży, a także ludzi w kwiecie wieku, żeby dać im złudzenie alternatywy, aby ich potem, kiedy przyjdzie czas, po prostu porzucić.

Modus operandi "marszu samochodowego" pochodzi z tej samej centrali, która najpewniej prowadzi Pawła Tanajno, człowieka wyznaczonego do spacyfikowania polskich przedsiębiorców, co wykonał skutecznie, ale trudno się dziwić, w końcu nie byle jacy szatani stoją za tym "sukcesem".  Pisaliśmy o jego przypadku jakiś czas temu.

Naturalnie, można opowiadać, że to bardzo sprytne posunięcie, ponieważ prawdopodobna jest prowokacja jak amen w pacierzu i poleje się krew, jednak Stowarzyszenie Roty Niepodległości pokazało już kilkakrotnie w praktyce, że potrafi panować nad tłumem, ma do tego kadry oraz zadziwiające zwykłych ludzi środki, więc najprawdopodobniej Marszu nie chce, albo nie chcą go ci, którzy całym tym pozornym chaosem precyzyjnie sterują.

Kolejny raz Nowe Ateny zostały zablokowane na żydowskim Facebooku...

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: