No icon

Świat

GLOBALNY HOLOKAUST COVID-19, DLACZEGO TO ROBIĄ? CZY ŻYDOSTWO OTUMANIŁO MASONERIĘ IDEĄ RYCHŁEJ NIEŚMIERTELNOŚCI?

Tajemnicą Poliszynela jest fakt, iż masoneria, która pozwala ukryć rzeczywistych kierowników tajnej struktury poszczególnych lóż, została powołana przed laty przez żydostwo, dla realizacji partykularnych celów diaspory, a właściwie jednego, odwiecznego celu podstawowego, czyli całkowitej dominacji nad ludzkością. Zostało to zapisane literalnie czarno na białym w słynnych protokołach odczytanych w 1897r. na Kongresie Syjonistycznym w Bazylei, będących dziełem ojca syjonizmu Teodora Herzla oraz jego grupy niewątpliwie biegłych w swych dziedzinach prawników, polityków, psychologów, finansistów, socjologów, szpicli i agentów wpływu. Struktura masonerii jest tak zorganizowana, że bez względu na poszczególne ryty i kolory, które stanowią w niej wyłącznie nieistotny merytorycznie folklor, gdyż nie ważne jaki jest kot, byleby łapał myszy, wiedza uczestników kabały odnośnie kierownictwa przedsięwzięcia kończy się z reguły na tych braciach (coraz częściej od czasów Jakuba Franka również siostrach) z własnych lóż, którzy osiągnęli stopień mistrzowski, przeważnie 33-ci i dalej błądzą, niczym pijane dzieci we mgle. Dobrym przykładem będzie tu jeden z wielkich mistrzów, którego casus przypomina Benedykt Chmielowski w przedmowie do własnego wydania „Protokołów Mędrców Syjonu”, a mianowicie brat króla Francji, Filip Orleański:

Kiedy w 1793r., a więc tuż przed żydowską rewolucją we Francji organizowaną rękami ułomnej intelektualnie masonerii, mającą na celu wyposażenie żydostwa we wszystkie prawa na równi z Francuzami, aby to żydzi mogli sięgać po najważniejsze urzędy oraz posady w strukturze państwa i realizować swój plan, renegat książę Filip Orleański zwany Égalité, dotąd Wielki Mistrz wolnomularstwa francuskiego, przestraszywszy się procesu własnego brata, wypowiedział posłuszeństwo masonerii, wówczas stwierdził w liście otwartym opublikowanym na łamach Journal de Paris:

„Wobec tego, że nie znam sposobu, w jaki tworzy się skład Wielkiego Wschodu, i poza tym wobec tego, że mniemam, iż nie powinno być żadnych tajemnic ani stowarzyszeń tajnych w rzeczpospolitej, szczególnie w chwili jej urządzania, nie chcę się więcej mieszać do niczego tak w Wielkim Wschodzie, jak i z Zgromadzeniach wolnomularzy.”

Tak więc Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu francuskiego przez ponad 20 lat, bo w latach 1771-1793, nie miał zielonego pojęcia o tym, w jaki sposób dochodzi do skutku skład Wielkiego Wschodu, którego jest Wielkim Mistrzem i protektorem. Został ścięty przez masonerię na gilotynie w listopadzie 1793r.

Ten przykład pokazuje jasno, iż masoni nie mają kompletnie żadnej wiedzy na temat własnych kierowników, albowiem z samego założenia mieć jej nie mogą, nie przeszkadza to jednak „braciom”, wszystko jedno jakiej obediencji (z angielskiego „obedient” znaczy: „posłuszny”), którzy z reguły są różnymi aferzystami, zakompleksionymi nieudacznikami, pasożytami przy korytach rządów, instytucjach państwa, NGO, partyjniakami, fanatykami utopijnych idei oraz niedorozwiniętymi umysłowo hipokrytami z mętlikiem intelektualno-religijnym w głowach, aby działali wspólnie i w porozumieniu ponad granicami państw dla realizacji narzuconej im przez nieznanych szefów wszystkich szefów agendy, w tym konkretnym przypadku fałszywej pandemii Covid-19

Kto ma oczy do patrzenia, ten widzi klarownie, iż patologiczny rząd Morawieckiego morduje Polskę i Polaków z zimną krwią, coraz brutalniej, działając wg tego samego, centralnego, internacjonalistycznego rozdzielnika, posługując się nawet taką samą semantyką oraz tymi samymi aktami bezprawia, czyli rozporządzeniami rządowymi, sprzecznymi z konstytucjami poszczególnych krajów, jeśli je posiadają, gdyż Wielka Brytania na przykład Konstytucji nie posiada w ogóle, podobnie Izrael. Zatem kabała nie jest tym razem lokalna, ukierunkowana na jakiś jeden kraj, jak rewolucja we Francji, czy rewolucja w Rosji, lecz globalna, oparta na scenariuszu żydo-masonerii, realizowana ręka w rękę z marionetkowymi rządami Europy, braćmi masonami oraz centrum światowej inwigilacji, które jest doskonale znane na dobrych uniwersytetach wykładających przedmiot „Surveillance” jako "Five Eyes", czyli: USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia i Wielka Brytania, pod nadzorem krwiożerczych Azjatów z Izraela.

Eksterminowane są całe społeczeństwa, ekonomicznie oraz fizycznie w procesie planowego ludobójstwa, realizowanego najpierw za sprawą fałszywej pandemii „leczonej” rozrywającymi ludziom płuca respiratorami, na których bogaciły się oraz wciąż się bogacą różne kreatury urzędnicze pokroju Szumowskiego wyposażonego w fałszywą, ubecką „legendę” o Matce Teresie. Wkrótce doszły obowiązkowe, upokarzające, dewastujące psychikę szczególnie dzieci, choć nie tylko oraz obiektywnie szkodliwe dla zdrowia fizycznego maski, nazywane przez propagandę covidową "maseczkami" dla infantylizacji procederu, ułatwiającej ich akceptację. Maski ograniczają dostęp tlenu do organizmu, stanowią potężne płytki Petriego, na których mnożą się całe kolonie szkodliwych bakterii, grzybów oraz gromadzą się poprzylepiane do wilgotnej od oddechu powierzchni wirusy. Osoby je noszące, a więc niestety z 95% społeczeństwa, zmuszone zostały do wdychania całego tego koktajlu wraz z własnym, trującym CO2. Kolejnym krokiem jest programowe ludobójstwo z opóźnionym zapłonem (aczkolwiek ofiar śmiertelnych AstraZenaca, Pfizera i s-ki już teraz nie brakuje) , realizowane  tzw. szczepieniami mRNA, które są dobrze sprawdzonym na zwierzętach w ciągu 20 lat badań eksperymentem paramedycznym. Jak informuje nas m. in. prof. Dolores Cahill z Irlandii, szczepienia mRNA doprowadzały w przeszłości do zabicia nawet całej populacji kontrolnej, 100% zwierząt poddanych temu  eksperymentowi. Zatem „szczepionki” mRNA są bez wątpienia skuteczne, naturalnie w sensie planowanym przez globalne żydostwo.

Mechanizm jest wyrafinowany technologicznie oraz niezwykle wydajny. To już nie tradycyjna, żydowska kula w potylicę polskich oficerów, profesorów i struktur państwa, jak w Katyniu. Zawarty w preparacie "szczepionki" materiał mRNA zmienia w procesie odwrotnej transkryptazy komórki ciała ofiary w ten sposób, że człowiek staje się de facto organizmem zmodyfikowanym genetycznie (GMO), sztuczną fabryką produkującą białka wirusa "spike" (jakikolwiek jest jego rzeczywisty genotyp po ręcznych nanipulacjach w laboratoriach i wbudowywaniu weń np. ciągów wirusa AIDS)  wszystkimi komórkami we wszystkich narządach wewnętrznych, np. wątroby, serca, nerek, czy układu nerwowego. W ten sposó nasz układ immunologiczny otrzymuje informacje o zagrożeniach wypływających z naszych własnych narządów i zaczyna je atakować, co doprowadza ofiarę do śmierci.     

Patologiczny system edukacji, w którym pracę magisterską można kupić za parę złotych nawet od własnego promotora, proceder prywatnych praktyk w państwowych szpitalach, a następnie system „procedur medycznych” kompletnie zdegenerowały lekarzy. Zostali oswojeni z niepotrzebną śmiercią, znieczuleni etycznie, pozbawieni skrupułów i w ten sposób przygotowani do planowanej od dawna fałszywej pandemii. Teraz wystarczyło jedynie podnieść medykom uposażenia, dobrze zapłacić za fałszywe „oddziały covidowe”, za użycie respiratorów, za lewe diagnozy oraz wpisywanie covid-19 w akty zgonu dla budowania fałszywej statystyki służącej terrorystycznej propagandzie rządu, aby skorumpowani, zepsuci do szpiku kości, podli ludzie w białych i niebieskich kitlach, patologiczny element społeczeństwa, niestety – jak się okazało - stanowiący „znakomitą” większość pośród wszystkich medyków, masowo mordowali ludzi, trzymając gęby zatkane łapówkami na kłódkę oraz chciwie licząc swoje absurdalne srebrniki otrzymywane z ograbianego budżetu za ich anty-pracę, polegającą na masowym mordowaniu społeczeństwa oraz ukrywaniu przed nim elementarnych faktów na temat fałszywej pandemii, dostępnych w wielu opracowaniach naukowych, opublikowanych także po polsku między innymi w trylogii „Fałszywa pandemia. Krytyka lekarzy i naukowców”.

Jeśłi ktoś nie dałby sobie uciąć ręki za to, że ci lekarze, płatni zabójcy, nie mordują pacjentów własnoręcznie dla statystyk umożliwiających im monetyzację fałszywej pandemii, nie byłby zapewne odosobniony, miałby także racjonalne powody do takich wątpliwości wziąwszy pod uwagę słynnych lekarzy - seryjnych morderców, takich jak żyd (taka gmina) dr Harold Shipmann z UK, zwany „doktorem śmierć”, któremu prokuratura brytyjska udowodniła zamordowanie ponad trzystu własnych pacjentów, a w zarzutach naliczyła tych ofiar ponad tysiąc.

Na pierwszy ogień ludobójczego, genetycznego eksperymentu paramedycznego a la dr Josef Mengele, zwanego dla zmylenia przeciwnika „szczepieniami”, poszli ludzie starsi, których przez całe lata żydowskiej propagandy w anty-kulturze oraz w zdegenerowanym systemie edukacji tej samej proweniencji systematycznie dezawuowano, odczłowieczano, ośmieszano, sprowadzano do roli ubermenschów. Doszło do tego, że podczas uruchamiania projektu fałszywej pandemii przez zorganizowane żydostwo oraz pierwszych doniesień o wielu ofiarach śmiertelnych rzekomego wirusa pośród ludzi starszych, którego nazwy wówczas jeszcze nie znano, nie mówiąc o kodzie genetycznym, po dziś dzień nieznanym, ponieważ wirus Sars-Cov-2 nigdy nie został wyizolowany i prawidłowo oczyszczony, ukuto w zdegenerowanych antykulturą krajach anglosaskich chamską zbitkę słowną „boomer remover”, oznaczającą starego, stetryczałego, zbytecznego durnia „boomer” oraz czynnik go usuwający „remover”. Zbitka za sprawą żydowskiego mainstreamu szybko zyskała status zabawnego bon motu, ludzie na całym świecie mieli z nią niezły ubaw z usuwania starszych ludzi z planety Ziemia boomer remover’em.

Dlaczego ludzie starsi zostali postawieni na szafocie w awangardzie projektu „nowej rzeczywistości”?

Z trzech podstawowych przyczyn. Po pierwsze, nie mogą się bronić, są słabi, ubezwłasnowolnieni w „domach opieki” z podrzędnych horrorów. Można ich bezkarnie mordować tysiącami. Drugą przyczyną jest programowa antykultura neobolszewicka, która w pojęciu ludzi relatywnie młodych uczyniła z ludzi starszych element zbyteczny, nawóz historii, nad którym zdewastowane moralnie społeczności Zachodu w ogóle się nie pochylają i dopuszczają do masowych mordów starców bez protestu, nie tylko z pospolitego tumiwisizmu, wypaczenia charakterów, zdziczenia, braku empatii, ale także mając na względzie własny egoizm, wypartą do podświadomości potrzebę przeprowadzenia ostatecznego rozwiązania kwestii własnych rodziców, dziadków, będących ciężarem oraz wyrzutem sumienia dla ludzi pochłoniętych karierą, którzy wyparli się uczuć wyższych oraz rozsądku dla materii, pod pretekstem rzekomego większego dobra, jakie miałoby czekać ludzi w domach starców, pełniących funkcje komór gazowych z nieco rozrzedzonym Cyklonem-B, opisywanych szeroko w mediach nawet mainstreamu.

Trzecia przyczyna wynika z programu tzw. „resetu” mylnie pojmowanego przez większość, jako diametralna zmiana stosunków ekonomicznych. Tu nie chodzi o żadną ekonomię, która w ogóle nie wiadomo czym jest, a jej zdeklarowani przedstawiciele określani ekonomistami są od siebie tak różni, jak był różny Mises, czy Hayek od Keynesa, który jedną kwestię wyjaśnił był prawidłowo, mianowicie humbug giełd papierów wartościowych dotyczący długoterminowych inwestycji w akcje w nadziei na zmianę trendu, informując publiczność, że w długim terminie to wszyscy będziemy martwi.

Rzecz jest w ludobójczej sensu stricto eksterminacji znakomitej większości, aby pozostały jedynie dwie grupy: patologiczna mniejszość żydowska, licząca maksimum 30 mln osób, roszcząca sobie doktrynalne, quasi-religijne pretensje do panowania nad całym światem, której interesom służyć miałaby (niedoczekanie psubratów) zniewolona, odhumanizowana, wg dyrektyw wykutych na Georgia Guidestones mniejszość zredukowana do ca. 500 mln osób, funkcjonująca jako zbiór korporacji oraz jej niewolników i kapo-nadzorców, bez żadnej, zdolnej do samodzielnego utrzymania się, a więc obiektywnie wolnej, klasy średniej w centrum. Samodzielna praca już dziś jest zabroniona, albowiem praca czyni wolnym, jednak nie w organizowanym nam naprędce globalnym gułagu, obozie koncentracyjnym 2.0

Jak słusznie zauważył niedawno p. Roman Kluska cytując prof. Rolanda Badera, autora książki „Koniec pieniądza papierowego”, likwidacja klasy średniej następuje poprzez pozbawienie jej majątku inflacją, nieuchronnymi po feerii covidowej grabieży budżetów państw wysokimi podatkami, w tym katastralnym, czy „od wzrostu wartości nieruchomości”, kwestia imaginacji. Ponadto nieuczciwą konkurencją wszelkich korporacji, współczesnych neokołchozów z ich korporacyjnymi neokołchoźnikami, na razie jeszcze w garniturach, ale już niebawem w na powrót w waciakach i walonkach, korporacji żywnościowych, farmaceutycznych, handlowych, usługowych, pozyskujących kapitał od swoich rzeczywistych właścicieli, którymi jest oszukańcza finansjera żydowska, bez żadnych kosztów, z QE na zerowy procent, często z umorzeniami oraz preferencjami podatkowymi.

Czy to możliwe? Czy można wymordować bezkarnie ca. 7 mld ludzi? Ależ naturalnie! Żaden problem. Maca z masłem. Projekty pilotażowe były prowadzone przez żydostwo i to z wielkim powodzeniem w XX w., ot choćby I WŚ, rewolucja w Rosji, ludobójstwo Ormian, żydo-bolszewizm w Chinach, wyniesienie Hitlera do władzy i II WŚ… W sumie setki milionów ofiar, często zagłodzonych na śmierć, zakatowanych, rozstrzelanych. Teraz wystarczy dodać kilka zer, nic wielkiego, zwykła statystyka.

Po zaszczepieniu Covid-19 osobom starszym, uwięzionym w „domach opieki” przez własne rodziny, które ujawniły w ten sposób własną nikczemność pod pretekstem rzekomego dobra dla „seniora”, nieznanego w przeszłości, przyszła kolej na następne grupy, zależne od państwa, na nauczycieli, wojskowych, urzędników, na marzących o podróżach oraz pragnących zdjąć wreszcie maski i spotykać się ze znajomymi, z rodziną. Pewne jest, że coraz młodsi ludzie będą zmuszani do "szczepień" Covid-19, a normalność ma niewrócić juz nigdy, choć tak się stać nie musi, wszystko zależy od nas.

Słyszymy dużo w mediach, szczególnie "społecznościowych" typu Facebook, o dantejskich scenach dziejących się w Izraelu w związku z fałszywą pandemią. Czy Izrael jest istotnie ofiarą?

Cóż, alarmujące wieści z Izraela to zwykła, propagandowa hucpa. Zorganizowane żydostwo rozsiewa po świecie załgany wizerunek Izraela jako rzekomego prymusa, który dzielnie ponosi koszty swojej brawurowej akcji w obronie gatunku ludzkiego i jako kraj odpowiedzialny wprowadza "paszporty szczepionkowe" , dając przykład reszcie marionetkowych degeneratów stojących na czele państw Zachodu. To stary numer, wielokrotnie w historii świata eksploatowany, choćby podczas II WŚ, po której żydzi zostali przedstawieni nie jako jej sprawcy oraz kierownicy, a ofiary i to ofiary jedyne. Wszyscy wiemy o gettach, ale nie wszyscy rozumiemy, że przez większą część wojny stanowiły dla żydostwa azyl w "Autonomiach Żydowskich", bo taki status miały getta z własnymi zarządami - Judenratami, z własna policją, z własnym gestapo. Dlatego tak surowo karano pomoc Polaków dla żydów, ponieważ żydzi rozpraszali się, byli narażani na niebezpieczeństwo. W gettach mieli bezpiecznie czekać na "lebensraum" na wschód od Wisły i tak przez długi czas było, mieli tam własne geszefty, knajpy, kabarety i burdele. Własną walutę, znaczki pocztowe, gazety, orkiestry, synagogi i rytualne łaźnie. Stanowili państwo w państwie. Do czasu. Sytuacja zmieniła się pod koniec wojny, kiedy jasne się stało, że nastąpiła zmiana planów i wkrótce hitlerowcy będą musieli przegrać z sowietami, których apetyty znane z Bitwy Warszawskiej, sięgające znacznie dalej, niż do granic Niemiec, musiały zostać poskromione pokazowymi nalotami dywanowymi na Drezno i Hamburg. Wiemy także o obozach koncentracyjnych, ale nie wiemy o procedurze ofiary całopalnej (holocaust) w Treblince. Nie wiemy o gwieździe Davida na szczycie nowego budynku eksterminacji, o całej symbolice judaistycznej, o gwiazdach Davida na wewnętrznych stronach kafelków krematorium w Brzezince, o sonderkommandach, o rzeczywistej liczbie żydowskich ofiar, wynikającej z oficjalnych danych.       

Żydostwo i dziś próbuje ukryć swoją sprawczą, kosmatą rękę (Seriot z AstraZeneca, o którym pisaliśmy, Bourla, itd.) serwującą światu ludobójcze preparaty mRNA + trujące adjuwanty pod płaszczykiem współczucia, generowanego wobec rzekomych ofiar, których fake'owe szczepienie mieliśmy okazję oglądać w Internecie. Otóż żydzi en masse są odwiecznymi oszustami, mitomanami, bezczelnymi hucpiarzami oraz sadystycznymi tchórzami flekującymi wyłącznie słabszych, a płaszczącymi się przed silniejszymi. To notoryczni kłamcy, nieodrodne dzieci swego ojca, o czym wie nie tylko każdy Polak, Rosjanin, Rumun, Czech czy Węgier, ale także każdy chrześcijanin, jeśli czytał Pismo Święte (Jan 8:44). Miejsce na wieści z Izraela jest na półce z bajkami braci Grimm. Warto zdawać sobie sprawę z tego, iż społeczeństwa są poddawane manipulacji socjotechniczno-psychologicznej o określonym z góry celu przez patologiczną mniejszość, wysysającą doktrynalną nienawiść do każdego nie-żyda na świecie już mlekiem matki.

Żydzi są mózgami całego przedsięwzięcia, organizatorami oraz egzekutorami poprzez opanowane rządy poszczególnych państw wraz z ich aparatami przymusu, wspomagane przez aparat propagandy mediów mainstreamu, tzw. służbę „zdrowia”, choć raczej służbę chorobom, szerzonym powszechnie za sprawą ordynowania pacjentom korporacyjnych „leków”, które być może jedno leczą, za to drugie i trzecie z pewnością narażają na szwank, żeby interes się kręcił, bo dlaczego nie, skoro zarabia się na głupich zwierzakach, gojach, jak twierdzą opisane w Ewangelii przez św. Mateusza kozły.

Telomery na końcówkach chromosomów.

Skoro rządy poszczególnych państw, w tym Polski wraz z agenturą żydowską postępują tak, jakby w ogóle nie brały pod uwagę ewentualnego gniewu społecznego i były absolutnie przekonane o własnej bezkarności, cokolwiek uczynią, to skąd mają tę pewność, jakimi dysponują gwarancjami?

Muszą być przekonani, że projekt nie pozostawia miejsca na bunt społeczny, a przyszłość jest pewna jedynie dla garstki wybranych, w której mają nadzieję się znaleźć ze względu na swoje żydowskie pochodzenie, jak Morawiecki, Szumowski, Pinkas, Kaczyński, czy Niedzielski, a także przez domniemaną użyteczność w charakterze kapo nad tymi, którzy pozostawszy przy życiu mają stanowić klasę niewolniczą sensu stricto, służącą żydostwu.

Co może powodować takie przekonanie?

Fałszywa jak zwykle propaganda, której nadano znamiona realności. Perspektywa nieśmiertelności i wiecznego żywota w luksusowym świecie, niczym Esik w Ostendzie.

Wydaje się, że tylko taka perspektywa może dać gwarancje bezkarności katom, wobec skali mordu i grabieży realizowanych przez rządy.

Czy istnieje i jest realna?

Owszem, istnieje. Mieliśmy niedawno okazję obejrzenia propagandowego filmu dokumentalnego wyprodukowanego przez żydowski Bloomberg. Film jest wywiadem, a właściwie opowieścią żydowskiego profesora genetyki Davida Sinclaira z Harvard Medical School, wspieranego wplatanymi wypowiedziami ubranego w biały fartuch żydowskiego lekarza z Izraela pt. Shai Efrati, z Shamir Medical Center. Od niedawna jest dostępny także na YouTube.

David Sinclair przedstawia się w nim jako epigenetyk, czyli genetyk zajmujący sią włączaniem oraz wyłączaniem poszczególnych genów w organizmie ludzkim dla osiągnięcia żądanych efektów psychofizycznych. Wraz ze swoim koleżką z Izraela tumanią widzów nie tylko wizją rychłej nieśmiertelności, ale także rewersu, odwrócenia procesu starzenia się. Mówią, że został już z powodzeniem przeprowadzony na myszach, a więc wieczne życie ludzi i to w świetnej kondycji, stale koło trzydziestki, jest pewne, jak w banku. Argumentacja jest stricte medyczna i naukowa, z ilustracjami, a nawet filmami z dzielącymi się komórkami, choć na poziomie, który bez większych problemów może zrozumieć każdy laik. Pokrótce chodzi o to, że genetycy mają rzekomo potrafić wydłużać telomery, które stanowią zabezpieczenia końcówek chromosomów, znajdujących się w komórkach, stanowiących struktury przenoszące nasze informacje genetyczne. Kiedy ciało ludzkie się starzeje, telomery stają się coraz krótsze, niczym knot świecy, który się spala. W końcu telomery „wypalają się całkowicie” i nie są dłużej w stanie zabezpieczać chromosomy, co skutkuje śmiercią komórki, ciało umiera. Sinclair z Efratim twierdzą, że nie tylko potrafią wydłużać telomery, ale dla uwiarygodnienia tego, kolejnego żydowskiego picu na wodę i fotomontażu utrzymują także, iż oszukali Pana Boga, potrafią wywoływać u pacjentów sztuczną hipoksję, dzięki której mogą produkować komórki macierzyste, z których – jak wiemy - powstają dowolne organy, regenerowany jest nimi nawet układ nerwowy, sparaliżowani wracają do zdrowia.

Co oznacza ludzka nieśmiertelność? Oczywiście nieuchronne przeludnienie, przecież będzie dostępna dla wszystkich mieszkańców planety Ziemia. A skoro przeludnienie, to wyczerpanie zasobów i upadek tak wspaniale zapowiadającej się w końcu cywilizacji. Nie można do tego dopuścić. Potrzebna jest radykalna redukcja ludzkiej populacji oraz nowa normalność. Trzeba jak najszybciej wymordować kilka miliardów ludzi, albo… Tertium non datur. Zostaną tylko wybrani, w nowym, wspaniałym świecie.

Czy organizatorzy oraz wykonawcy fałszywej pandemii kupili ten kolejny, żydowski szajs? Na to wygląda.

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: