No icon

Świat

ELON MUSK I JEFF BEZOS BIORĄ NOGI ZA PAS, WYPRZEDAJĄ AKCJE - WKRÓTCE UPADEK TESLI ORAZ AMAZONA, PROGRAMOWY, ALE PRZEDTEM UPADEK ZACHODU

Żydowski Bloomberg donosi, że Elon Musk umieścił na Twitterze propozycję sprzedaży 10% akcji Tesla Inc. i opublikował ankietę z pytaniem do publiczności, czy ma te 10% pogonić. Dodał, że zastosuje się do rezultatu tej ankiety, w którymkolwiek kierunku pójdzie.

Jak nietrudno było przewidzieć, do godz. 13.35 czasu nowojorskiego ponad 55% uczestników ankiety, z których 99% to zapewne komputery Goldman Sachs sterujące botami na Twitterze, poparło niespodziewany pomysł Elona.

Niespodziewany dla większości, ale już dawno przewidziany przez dra Michaela Burry’ego, faceta o którym pisaliśmy w poprzednich artykułach, który przewidział krach 2008r., obstawił wówczas krótkie pozycje i zarobił fortunę. Otóż Michael kilka dobrych kilka miesięcy temu zajął krótkie pozycje także wobec Tesli i oświadczył Elonowi, że wartość akcji jego firmy spadnie z ok. 1400 USD za akcję do 50USD za akację, w najlepszym razie.

W kolejnym wpisie na Twitterze Elon tłumaczył publiczności, że właściwie jest cienkim Bolkiem, nie ma żadnych pieniędzy, tylko akcje Tesli, a trzeba przecież kupić chleb, zapłacić podatki…

Giełda zareagowała natychmiastowymi spadkami cen akcji Tesli, w poniedziałek zapewne kontynuacja wyprzedaży, ale nie należy się jeszcze spodziewać upadku Tesli, przyjdzie na to czas. Na razie sytuację naprawią komputery żydowskich banksterów, jak Goldman Sachs, czy JP Morgan, realizujące na giełdach transakcje wysokich częstotliwości, nawet 500 na sekundę, co pozwala kierować trendem.

Jakim sposobem Michael Burry przewidział kryzys, a teraz rychły upadek Tesli? Film fabularny „Big Short” przedstawiający jego przypadek sugeruje, że to geniusz, więc dał radę. Jednak, jeśli się bliżej przypatrzeć jego ostatnim inwestycjom, to uznać go raczej trzeba za insidera, człowieka, który ma dostęp do informacji poufnych, pozwalających mu na dokonywanie trafnych inwestycji bez pudła. Inaczej trudno byłoby wytłumaczyć jego niedawny ruch, polegający na obstawieniu akcji kompanii shipingowych oraz derywatów od morskiego transportu kontenerowego w słusznym jak się okazało przekonaniu, że ceny za kontener z Chin,choć nie tylko, bardzo wzrosną, nastąpi także ograniczenie podaży kontenerów przeznaczonych do obsługi tego transportu. Istotnie, ceny wzrosły, dziesięciokrotnie, wiemy to z pierwszej ręki, z oficjalnych ofert największych spedytorów morskich na świecie. Złote dziecko Michael zarobił ponownie.

Do Elona dołączył Jeff Bezos, właściciel (przynajmniej w oczach opinii publicznej, podobnie jak Elon) koncernu Amazon. Otóż Jeff opylił właśnie akcje Amazona za 3,3 mld USD, w ciągu tygodnia. Kolejny biedak, który nie ma na chleb, a raczej na macę. To bardzo nieładnie, gdyż każdego dnia napotykamy na nachalne reklamy na Facebooku stręczące akcje Amazon jako doskonałą inwestycję, która ma przynosić naiwniakom krocie miesięcznie. A tu taki feler, szef bierze nogi za pas.

 

Aktualizacja 08.11.2021

Jednak to nie wszystko. W dniu dzisiejszym Bloomberg opublikował artykuł, z którego wynika,  że... również Bill Gates wziął nogi za pas, już wcześniej, bo w połowie zeszłego roku, wówczas sprzedał większość swoich akcji Microsoftu i zmył się z zarządu.

  

Co to oznacza? Cóż, kryzys, przy którym skoki inwestorów z okien wieżowców w 1929r. to bułka z masłem, zwykłe wygłupy. Światowy mainstream rozpisuje się o przerwach w dostawach prądu, drożyźnie paliw oraz surowców, a także wzrostach cen praktycznie wszystkiego. Nie istnieje na to żaden powód obiektywny, gdyż wszystko dzieje się w jednym czasie z jednego rozdzielnika, a nie jest wynikiem zdarzeń poszczególnych, np. wzrost cen paliwa powoduje wzrost cen produktów. Tak się nie dzieje, paliwo owszem rośnie (choć teraz akurat spadło, gdyż OPEC podwyższył wydobycie, żeby wykończyć Texas na zlecenie administracji Bidena), jednak nie jest to jeszcze wzrost tak duży, żeby uzasadniał zmiany cen zupek w proszku w brytyjskich hipermarketach o 2000 procent, jak donosił niedawno Guardian. Co zatem powoduje te wzrosty? Program pauperyzacji społeczeństw. Sprytny program, ponieważ zwykli ludzie nie mogą dostrzec galopującej inflacji oraz brudnych rąk finansjery, zapuszczonych im do kieszeni. Miernikiem inflacji były do niedawna ceny walut. A te się w ogóle nie zmieniają, stoją na jednym poziomie, drgną w jedną, w drugą i stoją, jak stały (chociaż niedługo ruszy frank). Dlatego ludzie nie widzą inflacji, owszem, słyszą o niej w telewizji, np. w TVP, że w Holendrzy narzekają, ale niewielu zarówno w Polsce, jak i w Europie potrafi zrozumieć, iż serwowane im towary oraz usługi będące w rękach monopolistów drożeją na komendę dlatego, żeby ich okraść, a ostatecznie puścić z torbami, wówczas dobić. Monopol obejmuje energię, paliwa, wszelkie surowce w tym metale, drewno, płody rolnicze, lekarstwa, itd., lista jest długa. Jak do tego doszło?

W tyleż prosty, co bezczelny sposób. Przez lichwę, czyli procent składany, pieniądz fiducjarny oraz rezerwę cząstkową, a następnie „instrumenty finansowa”, czyli jedno, wielkie, bezczelne oszustwo. Te kompletne idiotyzmy, które były nie do pomyślenia w starożytnej Grecji, np. król Solon karał lichwę gardłem, pozwoliły bandzie koszernych złodziei oraz organicznych oszustów przejąć wszystkie pieniądze świata, mają ich dziś wielokrotnie więcej, niż jest towarów na świecie. Kupują za nie fabryki, sieci hipermarketów, huty, zakłady energetyczne, kopalnie paliw płynnych, gazowych, węgla, itd., zmonopolizowali większość handlu na świecie.

Czego możemy się spodziewać? Realizacji słynnych protokołów Herzla, dążenia, a właściwie finalizacji pełnej dominacji żydowskiej na świecie. Judaizm podobnie jak wynaleziony przez żydostwo islam nie ogranicza swoich wyznawców do jakiegoś terytorium, do państwa, dlatego istniejący od 1948r. Izrael nie ma granic do dziś, cały czas poszerza terytorium kosztem Palestyńczyków, w drodze do Wielkiego Izraela, który mylnie jest pojmowany, jako kawał ziemi na Bilskim Wschodzie. Wg doktryny żydowskiej, z którą zgadzają się wszyscy żydzi niezależnie od głoszonego światopoglądu, własnością żydostwa jest cała kula ziemska i żadne inne rozwiązanie nie jest możliwe.

Jak tą dominację chcą osiągnąć? Bardzo prosto. Uczynić wiele dla dobra ludzkości. Wyszczepić wszystkich gojów żydowską trutką kowidową różnych Pfizerów, czy AstraZeneca, itd., zrujnować im zdrowie, wymordować, ilu się da. Okraść ich kwotami CO2 oraz ze wszystkiego wysokimi rachunkami za każde zakupy. W końcu odciąć im w zimie prąd, gaz, zgonić wszystko na złą Rosję i niech się wykrwawią, a młodzież wziąć w kamasze i na ukraińską granicę wschodnią, gdzie tamtejsze (żydowskie) NKWD 2.0 będzie strzelało naszym dzieciom i wnukom w tył głowy, przysyłając listy do rodziny: „Poległ na polu chwały w obronie pokoju na świecie, cześć jego pamięci!”

Brak prądu musi spowodować katastrofę ekonomiczną, między innymi brak popytu na auta elektryczne oraz na usługi Amazon, oferowane przez Internet, który przestanie zapewne działać. Stąd ostatnie wyprzedaże Elona Muska oraz Jeffa Bezosa.

Dlaczego wszyscy mówią o globalnym deficycie prądu? - pyta Bloomberg

O niedostatkach energetycznych czytamy nawet na Bloombergu, więc żadna tajemnica, mają być, to będą, ze wszystkimi konsekwencjami. Oto w proteście przed nadmiernym zaludnieniem oraz pozycją człowieczą gojów staje właśnie Atlas Zbuntowany z książki żydowskiej muzy takiej samej finansjery Ayn Randt, wstrzymuje globalnie pracę. I rozpoczyna wojnę. Jeśli mu na to pozwolimy.

Co ciekawe, rychłe przerwy w dostawie energii, być może nawet kilkutygodniowe przewidział jasnowidz p. Krzysztof Jackowski, który miał wcześniej jeszcze ciekawsze widzenie, zaglądając do wrednej głowy Benjamina Nethanjahu, wówczas premiera do niedawna ostatniego na świecie państwa apartheidu -  Izrael. Obecnie wszystkie państwa Europy są państwami apartheidu, z wyjątkiem Białorusi oraz Skandynawii. Jasnowidz zobaczył w tej głowie, że Nethanjahu kompletnie nie interesuje od dekad kreowany na czarnego luda Iran, tylko jego cała uwaga skupiona jest na Europie, zatem na destrukcji Europy terrorem państwowym, grabieżą budżetów oraz aplikacją populacji Europejczyków żydowskich trutek genetycznych Pfizera, AstraZeneca i szatańskiej s-ki.  

Czy Tesla, Amazon, MIcrosoff itd. upadną na stałe? Raczej nie, ale stracą pewnie z 80-90% na wartości. Tuż przed przekłuciem bańki spekulacyjnej zajmą krótkie pozycje wobec własnych akcji. Nastąpi ostra jazda w dół na giełdzie, a na samym dole, już na dnie, jak wówczas po Waterloo, będą czekać wraz z Rothschildem w kolejnych pokoleniach na realizację jego słynnej maksymy: "Gdy na ulicach leje się krew - kupuję". I znowu stracą biedni i naiwni, a zyskają najbogatsi. Bo taki jest plan, mają zostać "wybrani", którzy nie muszą nosić masek,siedzieć w ciupie lockdownów i stać ich na wszystko (dopóki realizują agendę) oraz biedota, szara masa, robotniczy, zamaskowany plebs.

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: