No icon

Polska

INFLACJA, DROŻYZNA, FRANK SZWAJCARSKI W GÓRĘ - CZY RUSZYŁA JUŻ LOKOMOTYWA JULIANA TUWIMA, NAJPIERW POWOLI, JAK ŻÓŁW OCIĘŻALE...

Frank kolejny dzień w górę, czy to już lokomotywa Juliana Tuwima: „Najpierw powoli, jak żółw ociężale ruszyła maszyna po szynach ospale…”? Na to wygląda, choć może być jeszcze maleńka stacja w drodze do kompletnego zrujnowania milionów Polaków, aczkolwiek niekoniecznie - dziś na forexie max 4,38 PLN, wzrost o 5,23 % w ciągu 2 miesięcy… Uwzględniając dynamikę ostatnich przyrostów, w tym tempie do Świąt Bożego Narodzenia frank będzie prawdopodobnie grubo powyżej 5,00 PLN, a to stan z ekstremum "czarnego czwartku", kiedy frankowicze wyszli tłumnie na ulice w największym dotychczas proteście w Warszawie. 
 
Od września 2021 wzrost kursu CHF o 5,23%
 
I ja tam byłem, miodu i wina co prawda nie piłem, za to dzielnie wraz z małżonką nieśliśmy wówczas te oto dwa plakaty, właściwie cztery, gdyż tablice były dwustronne, wg mojego patentu na tę okoliczność ;)
  
Protest frankowiczów w Warszawie
 
 
Jeśli tak, to niebawem czeka nas zapewne prowokacja pod fałszywą flagą typu WTC dla ubogich oraz rozszerzenie stanu wojennego ze wschodniej granicy, na całą Polskę, pod pretekstem lewej wojny z Rosją, albo ataku złowrogiego bin Ladena 2.0, żeby frankowicze nie mogli wyjść na ulicę. To wciąż potężna siła, milion umów, 3 miliony bezpośrednio poszkodowanych, do tego rodziny, znajomi… Mogliby przypomnieć Morawieckiemu z kumplami, skąd im wyrastają nogi, a przy okazji zburzyć mit fałszywej pandemii oraz przerwać dziką feerię plemiennego mordu towarzyszącego ostentacyjnej grabieży budżetu.
 
Inflacja już nie podnosi się w Polsce, ale galopuje w zubażającym społeczeństwo blitzkriegu, choć wprowadzana jest diabelsko sprytnie, jako gigantyczne podwyżki cen w zmonopolizowanych przez korporacyjne żydostwo sektorach, takich jak energia elektryczna, gaz, paliwa, surowce, materiały budowlane, farmaceutyka, itd. oraz istotna część usług, np. transport morski.
 
I znowu dr Michael Bury, znany z niemal dokumentalnego filmu „Big Short” miał rację obstawiając kilka miesięcy temu na patologicznym rynku parafinansowym kontrakty terminowe na transport kontenerowy. Tak, są takie i stanowią papiery wartościowe w naszym globalnym domu wariatów, są nawet derywaty od pogody, poważnie. Michael przewidział, że podaż kontenerów zostanie bardzo ograniczona, więc ceny ładunków kontenerowych dramatycznie wzrosną. Dziś już zarobił kilkaset procent od inwestycji.
 
W USA zaczyna brakować wszystkiego, jak podaje telewizja CBSN przytaczając artykuł Dereka Thompsona z The Atlantic.
 
The Atlantic: W USA brakuje już wszystkiego
 
Także w Wielkiej Brytanii ludzie polują na papier toaletowy, jak niegdyś my w Polsce, a upokarzające zdjęcia publikuje z satysfakcją żydowski mainstream. Ceny wystrzeliły w górę, np. zupki w proszku w hipermarketach podrożały o 2000%, nikt nie protestuje, bo kosztowały 5 pensów za sztukę, a teraz jednego funta, więc wciąż można się najeść za parę groszy. Miska ryżu jest jeszcze dostępna.  
 
 
Wiele towarów nie dotrze do nas na Święta, jeśli w ogóle dotrą, a pracuje nad tym usilnie zorganizowane żydostwo, które od zawsze w pełni kontroluje związki zawodowe, aranżując właśnie strajki stoczniowców w USA, we Włoszech i w Wielkiej Brytanii, które powodują potworne przestoje w portach i na redach, a wkrótce staną się przyczyną zerwania łańcucha dostaw i takich braków na rynku, że wiele zakładów splajtuje, ponieważ nie będą mogły kupić niezbędnych surowców oraz materiałów za żadne pieniądze.
 
Atak jest także skierowany na producentów opakowań, bez których nie można dostarczyć towarów do handlowców. Ceny zwykłych pudełek kartonowych wzrosły już dwukrotnie, znajoma producentka mówi, że jej hala magazynowa, która zawsze była pełna, stoi niemal pusta. Brakuje tektury, papieru, itd.
 
Żydowski sabotaż portów poprzez związki zawodowe znamy w Polsce doskonale. To dlatego nie dotarła do nas amunicja z Wielkiej Brytanii na potrzeby Bitwy Warszawskiej w 1920r., nienawidzące nas  żydostwo zorganizowało wówczas strajk, dokerzy odmówili pracy i statki nie mogły wypłynąć. Poratowali nas Węgrzy, którzy zdawali sobie sprawę, że upadek Polski, to upadek także ich kraju, więc żaden altruizm.
 
Podjudzeni przez żydowskicj agitatorów dokerzy odmawiają załadowania broni do Polski w 1920r.
 
Dokerzy rzucają narzędzia. Odmawiają załadunku materiałów wojennych 1920
 
Producenci mebli płaczą i płacą, drewno poszło w górę ponad 100%, boją się, że nie znajdą nabywców na swoje produkty i będą musieli pozamykać zakłady. Przed kilkoma tygodniami zamawiałem meble do pokoju syna, producent mi mówi, że płyta, z której je robi kosztowała poprzednio 170 PLN za metr kwadratowy, a kiedy chciał kupić ostatnio, cena wynosiła ponad 500 PLN za m2 Wstrzymuje się z zakupami materiałów, bo próg do drzwi musiałby kosztować 300 PLN, nikt tyle nie zapłaci. Przynajmniej na razie.
 
W gastronomii koszty dotąd stabilnych produktów wzrosły o ponad 30%, praktycznie z dnia na dzień i to nie koniec.
 
Analogiczna sytuacja jest w każdej działalności gospodarczej, niezależnie od branży, gdyż ceny wszystkich surowców, towarów i usług idą dramatycznie w górę w zmonopolizowanych hutach, walcowniach, w bezalternatywnych, globalnych, choć plemiennych hipermarketach, w transporcie kontenerowym, gdzie cena kontenera z Szanghaju do Gdyni wzrosła w ostatnim czasie niemal 10-krotnie. To się oczywiście musi odbić na cenach importowanych towarów oraz surowców.
 
Pomysł żydostwa na świat jest taki, aby pozostały jedynie wielkie korporacje, będące własnością kilku ludzi na świecie z Lucyferem jako szefem wszystkich szefów na czele, plus pasożytnicze urzędy państw oraz obce fundacje, a cała klasa średnia „gojów” zdolna do utrzymania się samodzielnie, a więc niezależna ekonomicznie oraz politycznie, zdolna do buntu, ma zostać zlikwidowana, zastąpiona korporacyjnymi neokołchozami z kołchoźnikami odpicowanymi w coraz to tańsze z czasem ancugi, zanim powrócą do starych, dobrych, a przynajmniej ciepłych waciaków i filcogumiaków, wciąż śliniąc się na widok kanalii ponad szklanym sufitem, zazdroszcząc im i knując, w jaki sposób zająć ich miejsca, jakiej podłości się dopuścić, żeby zostać docenionym.
 
Waluty utrzymywane są sztucznie na jednym poziomie, więc nie można uciec przed inflacją w dolara, czy euro, aczkolwiek stawiałbym na wyjątek w postaci CHF; w końcu Szwajcaria to żydowski sejf ze złotymi zębami Polaków z Auschwitz oraz „neutralny” azyl na czas wojny.
 
Coraz bardziej prawdopodobny staje się wariant amerykański. To znaczy sowiecki, ergo: żydowski, gdyż prekursorem był przecież Lenin, syn Mojżesza Blanka, który zdelegalizował był złoto w ZSRR, ale w 1933r. jego tropem podążyły Stany Zjednoczone i po doprowadzeniu do władzy Hitlera przez londyńskie City oraz Wall Street, złoto zostało całkowicie zdelegalizowane w USA brudnymi rękami Roosevelta, wszystkie oszczędności, sztabki, monety, a nawet papierowe certyfikaty (już wówczas istniały!) zostały amerykanom skonfiskowane, a samo posiadanie złota było nielegalne i surowo karane.
 
Dekret Roosevelta o konfiskacie złota w USA
 
Rysuje się także zapowiedziany przez Orwella podział świata na trzy regiony: Oceania, Euroazja oraz Azja Wschodnia, gdzie będą toczone fikcyjne wojny relacjonowane fake newsami, jak te o fałszywej pandemii oraz przerażającymi migawkami w mainstreamie, wytworzonymi w studiach filmowych perwersyjnych hollywoodziaków. Podróże międzynarodowe nie będą wkrótce możliwe, jedynie nur für Juden, jak w czasach Generalnej Guberni, kiedy wielu żydów mogło podróżować bez przeszkód.
 
Sprawdza się również scenariusz z interesującej książki „Władca Świata” Roberta Hugh Bensona, najmłodszego syna anglikańskiego arcybiskupa Cantarbury, który miał być następcą swego ojca, jednak przeszedł na katolicyzm. Książka została wydana na wiele lat przed Rok 1984 George’a Orwella, bo w 1907r. Już wówczas autor dość precyzyjnie przewidział przyszłość, w tym sieć autostrad oraz broń masowego rażenia oraz bomby zrzucane z samolotów zarówno na cele wojskowe, jak i cywilne, w tym kościelne, z Rzymem włącznie, co jest pewnie przed nami. Przewidział także lotnictwo pasażerskie, dziś dla nas oczywiste, choć coraz mniej dostępne. Przewidział terror państwowy, a nawet ograniczenia prędkości samochodów, jako element tego terroru, co się właśnie realizuje po zapowiedziach obowiązkowego wyposażania wszystkich nowych aut od 2022r. w automatyczny system kontroli prędkości oraz po mandatach karnych dla kierowców forsowanych przez żydostwo PiS.
 
Jednak przede wszystkim przewidział aktualny totalitaryzm na Zachodzie oraz wiodącą w nim rolę masonerii, sterowanej przez żydostwo. Przewidział tryumf diabła, marksizm oraz ateizm i świecki humanizm, jako narzędzia masonerii.
Papież Franciszek (tak, ten sam) w 2015 r. tak mówił o tej książce: „Jest taka książka, przepraszam, że robię reklamę, została napisana w 1907r. w Londynie… Nosi tytuł „Władca Świata”, a autorem jest Robert Hugh Benson. I chociaż została napisana w 1907r., to warto ją przeczytać, a czytając ją, dobrze zrozumieć co mam na myśli mówiąc o kolonizacji ideologicznej…” To bardzo interesująca lektura.
 
Mogłoby się wydawać, że zorganizowane żydostwo potrzebuje jakiegoś straszliwego, obrzydliwego Stalina, albo Adolfa Hitlera/Rothschilda do realizacji swoich celów, jednak dziś koszerni bankierzy nie potrzebują już Hitlera. Mają go w każdym niemal państwie, eleganckiego, znanego jako Macron, Sanchez, Morawiecki, Merkel, Johnson (ten ma kiepskiego fryzjera), Biden, Polaszczuk, Berejiklian, Andrews, Ardern, Trudeau, itd., gotowych do wykonania największych okrucieństw wobec własnych obywateli i pozamykania ich w setkach obozów koncentracyjnych, jak wówczas w Niemczech, czy wcześniej w łagrach żydokomuny ZSRR.
 
Właściwie, diabeł z książki „Władca Świata” odpowiada dziś idealnie wizerunkowi Justina Trudeau, albo Jareda Kuschnera. I takiego antychrysta powinniśmy się wkrótce spodziewać.
 
Justin Trudeau, premier nieszczęsnej Kanady

Comment

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: