Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy
Polska BEATYFIKACJA STEFANA KARDYNAŁA WYSZYŃSKIEGO: NIE MOŻE BRAT WYPROWADZIĆ W POLE BRATA, ABY GO TAM UŚMIERCIĆ. KAINÓW W POLSCE WIĘCEJ BYĆ NIE MOŻE!
Sunday, 12 Sep 2021 12:37 pm
Nowe Ateny  -  internetowy magazyn muckrakingowy

Nowe Ateny - internetowy magazyn muckrakingowy

Żyje i żyć będzie!
 
Nie może powtórzyć się w Polsce zbrodnia kainowa. Nie może brat wyprowadzić w pole brata, aby go tam uśmiercić. To się w Polsce powtórzyć nie może! Kainów w Polsce więcej być nie może! Polska musi uszanować wymiary swoich granic i wszystkich tych, którzy na jej chwalę pracują, także poza granicami kraju; wszystkich synów, wszystkie dzieci Ojczyzny! Bo Polsce potrzebny jest każdy człowiek - od noworodka w kołysce do starca na rencie.
 
Istnieje dziejowy wymiar mężów sławy w Narodzie. Człowiek w Narodzie żyje nie tylko dla siebie i nie tylko na dziś, ale także w wymiarze dziejów Narodu. Jeżeli powtarzano nam: „Finita la Polonia“, a głos z Watykanu mówił: „Polska nie chce umrzeć“, to było 16 to tylko potwierdzenie woli Narodu. Polska może żyć własnymi siłami, własnymi mocami, rodzimą kulturą, wzbogaconą przez Ewangelię Chrystusową i przez czujne, rozważne działanie Kościoła. Polska może żyć tu, gdzie jest, ale musi mieć ku temu moc. Musi patrzeć i ku przeszłości, aby tym lepiej osądzać rzeczywistość i mieć ambicję trwania w przyszłości. Naród jest jak mocne drzewo, które podcinane w swych korzeniach, wypuszcza nowe. Może to drzewo przejść przez burze, mogą one urwać koronę chwały, ale ono nadal trzyma się mocno ziemi i budzi nadzieję, że się odrodzi. (...)
Nie jesteśmy dzisiejsi, nie jesteśmy tylko na dziś. Jesteśmy Na- rodem, który ma przekazać w daleką przyszłość wszystkie moce nagromadzone przez tysiąclecie i spotęgowane w czasach współczesnych. Chcemy żyć i możemy żyć! (...)
 
„Kamienie wołać będą!..." Nie można zamknąć ust ani dziecku, ani młodzieńcowi, ani mężowi dojrzałemu, nie można zamknąć ust Narodowi! Mamy tego dowody. Przecież Apostołowie i męczennicy, których ukrzyżowano, którym odebrano możność przepowiadania Chrystusa, wołają do dziś dnia, przypominając, są takie sytuacje, w których trzeba słuchać raczej Boga, aniżeli ludzi".
 
W takich sytuacjach Naród polski znajdował się bardzo często. Na niedalekim stąd Zamku car ongiś krzyczał: „Porzućcie, Polacy, nadzieję!" Zamknijcie usta! – Nie zamknęli. I któż ich dzisiaj potępi, skoro oni przekazali resztki ducha narodowego pokoleniom idącym. I Polska dziś żyje! Żyje swą przeszłością dziejową: żyje chrztem z czasów Mieszka, duchem Ewangelii i Krzyża, żyje mądrością Bolesława Chrobrego, krwią męczeńską świętego Wojciecha i świętego Stanisława. Polska żyje męstwem Łokietka i tradycjami Płowiec, ofiarą Jadwigi Śląskiej i mądrością Jadwigi Wawelskiej. Polska żyje Grunwaldem, Unią Lubelską, duchem Batorego pod Pskowem, męstwem Chocimia i Wiednia. Polska żyje też Insurekcją Kościuszkowską, żyje Powstaniami, choć tak kosztownymi, bolesnymi, ale odradzając się nieustannie. Polska żyje obroną Stolicy, prowadzoną mężnie przez Stefana Starzyńskiego, bohaterskiego jej prezydenta. Polska żyje też męstwem Powstania Warszawskiego.
 
Oto jak przenikają się wzajemnie chwała i klęski. One tworzą dzieje Narodu, jego kulturę, tak zrośnięte w sobie, że Polacy mający zmysł syntezy dziejowej, nie rozstaną się z żadnym z tych fragmentów bo o ich obecności w dziejach Narodu decyduje właściwa ocena ducha.
 
Ale chciejmy też dodać: Polska żyje nadal hymnem „Bogurodzica“ i duchem mistrza Wincentego. Polska żyje mocą Akademii Jagiellońskiej, duchem Jana z Czarnolasu i Piotra Skargi. Polska żyje wielkim duchem wspaniałej Trójcy Narodu, żyje Norwidem, Sienkiewiczem, którego szczątki śmiertelne czekają na zmartwychwstanie w podziemiach tej Katedry.
 
Któż zdołałby wyliczyć to wszystko, czym aktualnie Polska żyje, wszystko, co zawdzięcza pokoleniom minionym i co czerpie z pracy trudu, cierpień, wysiłków i wyrzeczeń pokolenia współczesnego, jak patrzy oczyma świateł i nadziei ku przeszłości, która przed nami.
 
Dziś wiemy, że dokonano straszliwej wiwisekcji i alienacji narodowej i historycznej młodego pokolenia, pozbawiając je wiedzy historycznej o Narodzie i o polskiej twórczości literackiej, a przez to - pozbawiając kultury narodowej. To wszystko zda się być rozpaczliwym cierpieniem niedalekiej przeszłości. Dzisiaj Polacy, walczący o chleb nasz powszedni, nie zapominają o chlebie ducha, bo „nie samym chlebem", wywalczonym przez strajki, „żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych“, które wyrasta z ducha Narodu. Ono jest jego siłą, ogniwem, złotą szarfą, którą Naród wiąże się, idąc przez dzieje ku dalekiej przyszłości.
 
Naród nie jest na dziś, ani też na jutro. Naród jest, aby był! (...)
 
Polska nie pożywi się ani alienacją narodową, ani odejściem od kultury historycznej, twórczej, literackiej. Polska nie pożywi się ani „Argumentami“, ani groteskową laicyzacją, ani uwstecznioną ateizacją. Polska nie pożywi się odzieraniem dusz młodzieży z kultury narodowej, z własnych dziejów.
Pamiętajmy: Polskę sprzedano raz - nie w Warszawie, ale na Sejmie Grodzieńskim, przed dwoma wiekami. My nie chcemy więcej handlu Polską!
 
(...) Jak na Sejmie Czteroletnim wołano słowami Konstytucji 3 Maja, tak dzisiaj wołamy o wolność Narodu w jego granicach.
 
Chociaż były w dziejach naszych boleści, męki, chociaż niekiedy płynęła obficie krew, jak w Powstaniu Warszawskim: na Starym Rynku, na Placu Zamkowym, na Krakowskim Przedmieściu i na tylu bastionach obrony; chociaż zdawałoby się, że niczego nie zdoła- liśmy dokonać, jednak te cierpienia i ofiary zapadły w duchowość Narodu i stały się jego niezaprzeczalną własnością. Dlatego nie potępiamy ich, ale dziękujemy Bogu, że taką moc dał Narodowi.
 
Stefan kardynał Wyszyński
 
 

A PHP Error was encountered

Severity: Core Warning

Message: Module 'Phar' already loaded

Filename: Unknown

Line Number: 0

Backtrace: